Pomogła: 4 razy Wiek: 37 Dołączyła: 07 Mar 2007 Posty: 2568 Skąd: Kraków
Ordery: Brak
Wysłany: 26 Czerwiec 2007, 11:40
Jeszcze dodam że dwie warstwy to bedzie cienko żeby była torebka np to musi być minimum trzy a najlepiej cztery.,jak nie pięć .Ja robłam taką płachte która naszywałam na materiał wiec dwie warstwy mi starczyły.
Joania, jak obiecałam,tak robię. wysyłam zdjęcie planowanego tworu.
to kapturek na imbryk. może na zdjęciu wygląda lepiej niż w rzeczywistości, ale filc jest bardzo nierówny.raz ciął się łatwiutko,a za chwilę prawie łamałam nożyczki.
ale juz wiem,co robiłam źle i ufam,ze kolejne podejścia przyniosą lepsze efekty.
Julio , nie czytałam wcześniejszych postów. Kawałki odrywanej czesanki powinny być równe. Muszą na siebie idealnie zachodzić, z boków i od góry oraz z dołu. Jak polewasz wodą z mydlinami musisz dłońmi bardzo delikatnie rozpowadzać wodę, we wszystkich kierunkach. Ponieważ nie masz wprawy radziłam folię. Oczywiście może być bąbelkowa. Bąblami do czesanki. Wlewasz ciut wody na folię i łatwiej to gładzić. Jak zrobisz jakąkolwiek zakładkę z wełny trudno ją póżniej zgubic. Podczas rolowania przekładasz prace na wszyskie strony wzdłuż, w poprzek na lewą i prawą stronę. Rolować należy tak dlugo ,aż po "uszczypnięciu" trudno złapać kłaczki wełny gdyż są zbite.
Twój filcowy kapturek bardzo mi się podoba, filc nawet nie precyzyjnie wykonany jest zawsze piękny Swietnie dobrane kolory. W miejscach gdzie odstaje lub sie odrywa dofilcuj na sucho igiełkami.
_________________ Zajmij się czymś. Dzięki temu czas stanie się twoim sprzymierzeńcem, a nie wrogiem. P. Coelho
no właśnie jak jest z tymi bąblami...?
jedni mówią, ze bąblami do czesanki, bo masuje, inni, że na dół, tak zresztą widziałam na jakimś filmie instruktażowym...
ja robię różnie
ale dylemat pozostaje!
Ness, najlepiej jest bąble z góry i od dołu. Tak właśnie wczoraj filcowałam torbę. TO naprawdę dobry sposób. Bąble masują dwustronnie i przyspieszają robotę poprzez tarcie.
_________________ Zajmij się czymś. Dzięki temu czas stanie się twoim sprzymierzeńcem, a nie wrogiem. P. Coelho
a kiedy jest ten właściwi moment,żeby przełożyć na słomiankę? czy to nie jest konieczne? może wystarczy sama folia? ja tak właśnie robiła (na folii) a efekt wszyscy znamy dużo tutaj oczywiście zawiniło ułożenie czesanki,ale może ta słomianka także jest ważna?
Mata bambusowa nie jest konieczna, tak jak nie jest konieczna firanka. Każdy ma swoj sposób sprawdzony. CHodzi o tarcie. Folia bąbelkowa spełnia doskonale tą role. DOdatkowo zatrzymuje wodę.
_________________ Zajmij się czymś. Dzięki temu czas stanie się twoim sprzymierzeńcem, a nie wrogiem. P. Coelho
Pomogła: 4 razy Wiek: 37 Dołączyła: 07 Mar 2007 Posty: 2568 Skąd: Kraków
Ordery: Brak
Wysłany: 27 Czerwiec 2007, 08:46
Właśnie kazdy ma swój sposób postępowania ja stosuję firanke i nie wyobrażam sobie filcowania i moczenia wodą bez niej ,natomiast ja nie uzywam foli na górze( bo tam jest firanka),na dole oczywiście tak,babelkami na dół.maty nie posiadam i filcuje dalej na folii a potem na ręczniku zrolowanym
Pomogła: 5 razy Wiek: 27 Dołączyła: 02 Wrz 2006 Posty: 1594 Skąd: Kraków
Ordery: Brak
Wysłany: 30 Sierpień 2007, 09:48
Jesień się zbliża a za nią i zima - rękawiczki czas filcować
Mam nadzieję że nie było http://daivoska.livejournal.com/9779.html - opis po rosyjsku, ale jako że my wszytskie wtajemniczone to
Podoba mi się zdjęcie rękwaic gigantów z bobasem Widać proporcje
I po za tym inne różne ciekawe prace litwinki daivoshki na jej rosyjskim blogu http://daivoska.livejournal.com/ ( gdzieś już troszkę wklejałam)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum