Pomogła: 7 razy Dołączyła: 07 Mar 2007 Posty: 2129 Skąd: Lublin
Ordery: Brak
Wysłany: 1 Grudzień 2007, 20:43
Chyba się trochę wpakowałam Kupiłam sobie dwuskładnikowy krak i dzisiaj zasiadłam do mojej pierwszej próby z decu. Papier udało mi się dobrze przykleić za trzecim podejściem ale później mina mi się trochę wydłużyła - po położeniu bazy kraka dokładnie wczytałam się w ulotkę, a tam niestety ostrzeżenie - nie używać lakierów wodnych Niestety jak preparat zamawiałam, to tej informacji nie znalazłam, a nie przyszło mi do głowy żeby sprzedającego o taki szczegół zapytać. Czyli teraz co? Albo spróbować polakierować tym moim samochodowym lakierem w spraju, albo kupić specjalny lakier, prawda? Zrobiłam na kawałku drewienka próbkę na której będę mogła wypróbować ten samochodowy lakier, ale to dopiero za dwa dni, bo tyle maksymalnie trzeba czekać po nałożeniu kraka według przepisu na etykiecie. Druga sprawa - pędzle mam kiepskiej jakości. Możecie mi doradzić jakie będą dobre - tzn. nie będą pozostawiać smug podczas malowania? Mały gąbkowy już zdążyłam zepsuć
Hobby: craft Pomogła: 11 razy Dołączyła: 14 Paź 2006 Posty: 2886 Skąd: Warszawa
Ordery: Brak
Wysłany: 1 Grudzień 2007, 21:37
do nakładania farby używam pędzli nylonowych, można tez pociąć zwykły zmywak kuchenny i stosować go jak pędzelek gąbkowy - a koszT znacznie niższy
jeżeli kupiłaś Crackle Sotile - nie traktuj go lakierem wodnym. Potraktuj pracę sprey'em.
Hobby: Rękodzieło, Internet & komputery, czytani Pomogła: 3 razy Wiek: 29 Dołączyła: 05 Maj 2007 Posty: 2065
Ordery: Brak
Wysłany: 2 Grudzień 2007, 09:07
Zebrzyco, moja koleżanka bawi się decou i stwierdziła, że gąbkowe pędzle są zbyt drogie jak na swoją niską trwałość - kupuje zwykłe gąbki i tnie je na kawałeczki
A nawiasem mówiąc - całą noc mi się śniło, ze decoupageowałam
_________________ Jak kochać - to księcia, jak kraść - to miliony...
Pomogła: 7 razy Dołączyła: 07 Mar 2007 Posty: 2129 Skąd: Lublin
Ordery: Brak
Wysłany: 13 Grudzień 2007, 14:56
Chyba sobie zepsułam pracę przez ten lakier w spraju. O ile na zegarze wyszedł dobrze, to na skrzynce dzisiaj nim spryskanej zrobiły się małe bąbelki powietrza Być może za dużo na raz chciałam go położyć. Jak wyschnie całkowicie spróbuję te "górki" zeszlifować, tylko nie mam pojęcia czy reszta na obrzeżach szlifowania nie zrobi się matowa i po powtórnym lakierowaniu nie będzie widoczna. Wiecie może od czego mogły mi się te bąble porobić? A i co dziwne, te bąble pojawiły się dopiero podczas suszenia, zaraz po spryskaniu nie było ich.
Cześć Ostatnio chciałam spróbować swoich sił w decou, więc kupiłam na allegro zestaw startowy... z wielkim zapałem przystąpiłam do pracy, no i od początku problemy: Choćbym nie wiem czym nakładała farbe to i tak zostają brzydkie smugi (Farbe próbowałam nakładac pędzelkami, gąbkami a nawet wałkiem i ciągle ten sam efekt...)
Crack daje minimalne, ledwo widoczne spękania. No i najgorsze, kiedy juz przyklejam serwetke, klej po prostu zaczyna mi rozmazywac farbe ( ta wierzchnia warstwe).. Zastanawiam sie czy to wina przeterminowanych produktów, czy ja coś zle robie?
Naczytałam sie trochę o decou na kilku forach, wiem co po kolei robic, ale naprawde boje sie juz cokolwiek przykleic
co do farb i smug - niektóre farbki, zwłaszcza te gorszej jakości choć nie jest to regułą, po prostu tak mają
natomiast co do kleju - rozpuszcza ci farbę z gotowej serwetki czy z jakiegoś wydruku?
jeśli z serwetki to ja widzę dwie możliwości - albo to nie jest klej do decu, albo za długo "maziasz" pędzelkiem po serwetce i uszkadzasz jej strukturę w ten sposób
_________________ pozdrawiam - iza
mój SEGREGATOR || zapraszam do dzianinowego Foto Forum || kropki nad i
-----------------------
Wędrujące Albumy TURA III - 1.Ivy, 2.Gagu, 3.Rooda, 4.Izuss, 5.Makneta, 6.Nayanka, 7.Ggagatka, 8.Kiga, 9.Mely
Poczytaj o zasadach wklejania zdjęć tak, by nie obciążać serwera
Hobby: craft Pomogła: 11 razy Dołączyła: 14 Paź 2006 Posty: 2886 Skąd: Warszawa
Ordery: Brak
Wysłany: 31 Marzec 2008, 15:43
Nie znam tych artykułów, ale przyczyny smug mogą być różnorakie
- farba może jest zbyt gęsta
- pędzel zbyt twardy
- jeśli nakładasz gąbka - to ruchami tepującymi - takimi stukającymi, prostopadłymi domalowanej powierzchni.
Ile warstw farby kładłaś?
Może tylko jedną, a farby nie są z gatunku tych kryjących z dużą zawartością pigmentu.
Spróbuj położyć przynajmniej 2 warstwy farby gąbka - zwykłym zmywaczkiem kuchennym. Każda warstwę wysusz i delikatnie przeszlifuj pap. ściernym 240. Jesli to nie wystarczy - połóż jeszcze jedna warstwę farby. Powodzenia
Co do kraka - to jedno czy dwuskładnikowy?
W jednoskł. musisz dobrze wyczuć moment kładzenia farby - albo krak musi wyschnąć całkowicie, albo pozostać lepki - przeczytaj uważnie instrukcję i zrób próbę na deseczce. Pamiętaj, że druga farbę - tę na kraka możesz położyć w danym miejscu jedynie raz - czyli poprawki i mazianie we wszystkie strony odpada - zamalujesz sobie powstające pęknięcia.
Jeśli to krak dwuskł. - przeczytaj instrukcje i stosuj sie do czasów nakładania kolejnych "step'ów" - czasem wielkość pęknięć można regulować grubością warstw preparatu - połóż więc 2 warstwy step1 a kiedy przyjdzie czas na step2 - tez 2 warstwy.
Co do rozpuszczania koloru - czy to farba CI puszcza czy kolor z serwetki. W pierwszym przypadku to niemożliwe - bo farby akrylowe wysychając stają sie wodoodporne - przynajmniej na ilości wody zawarte w kleju, jeśli farbę puszcza serwetka - miałam taki przypadek - wyrzuć serwetkę
Powodzenia, napisz jak efekty i zapraszamy do prezentacji prac
Dołączyła: 26 Mar 2008 Posty: 16 Skąd: Goleniów/Warszawa
Ordery: Brak
Wysłany: 4 Kwiecień 2008, 18:30
witam!
chcialam poprosic o pomoc bardziej doswiadczone kolezanki;) mam problem. Kiedy naloze krack, odczekam tyle czasu co trzeba i wypelniam pekniecia porporina na powierzchni pojawiaja sie paskudne smugi:/ na poczatku myslalam ze wynika to z faktu, iz krak nie jest do konca suchy, jednak ostatnio czekalam 3 dni i znow to samo;/ bardzo prosze o pomoc
Hobby: craft Pomogła: 11 razy Dołączyła: 14 Paź 2006 Posty: 2886 Skąd: Warszawa
Ordery: Brak
Wysłany: 4 Kwiecień 2008, 18:40
spróbuj szybkim ruchem zmyć smugi ( rozumiem, że to smugi po porporinie) wacikiem zwilżonym preparatem do zmywania makijażu wodoodpornego .
Podobno świetne efekty daje wypełnianie spękań woskami , które dodatkowo można barwic na kolory jakie chcemy.
p.s.
jeśli było dość wilgotno, lub warstwa cracka była grubsza -m 3 dni mogły nie starczyc na wyschnięcie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum