Pięknie wszystkim dziękuję :-) Szczerze mówiąc, nie spodziewałam się, że się spodoba w ogóle ... a tu aż tak miłe przyjęcie . Wiem, że nietypowy, i pewnie przypadłby do gustu niewielu osobom ... Dodziu, "howlity" są baaardzo proste, możesz zrobić spokojnie sama, potrzebujesz tylko fimo kolor peppermint i czarną ;-) Szczegóły, jak sobie zażyczysz. Bergamotko, teraz to dopiero muszę się postarać ze zdjęciami ... Dostałam od Ciebie pochwałę, na którą będę musiała teraz zapracować. A propos zdjęć: jeśli ktoś by mnie wczoraj oglądał, zobaczyłby korpulentną kobietkę półleżącą na ścieżce ogrodowej, z nosem w rabatkach... Sama bym się pośmiała . Antoinette i Jantar: dzięki serdeczne za motywację :-) postaram się ją przerobić na nowe fimiaczki :-). Jantar, sprawa jest otwarta; możesz się zakraść (powiedz kiedy, nastawię kawę :-) ); kamyków jeszcze nikt nie zaadoptował... Spinko, "kamyki" mają średnicę ok 2 cm, dlatego jest ich tylko 7. Długość jeszcze nie ustalona, bo nie zrobiłam jeszcze zapięć, ale w zamyśle miały być krótkie, takie swobodnie wokół szyi... Wczoraj znów coś ukulałam, muszę tylko wykończyć ... Miłego dnia :-)
Utitin, wcale nie żartuję, bardzo bym chciała je mieć. Kolor, kształt, sposób łączenia - wszystko jest ... ech, brak słów. Mogę je adoptować? Na wypicie kawy w Twoim towarzystwie muszę poczekać do wakacji. Latem będę w Gdańsku
Pomogła: 4 razy Wiek: 24 Dołączyła: 01 Kwi 2008 Posty: 569 Skąd: Zielona Góra
Ordery: Brak
Wysłany: 14 Maj 2008, 11:57
A ja myślałam, ze te kamyczki są większe. Podobają mi się strasznie, choć ja jako istotka nie nosząca na codzień biżuterii pewnie bym je sobie ułożyła gdzieś na widocznym miejscu i relaksowała się po prostu na nie patrząc
Tak wczoraj myślałam, czy nie zrobić zdjęcia na szyi - no i Antoinette wyczarowała jakieś połączenie ponadzmysłowe i zwerbalizowała Bardzo chętnie sfocę, tylko jakąś ładną szyję muszę znaleźć, a w domu, jak na złość, sami faceci (nawet moje trzy koty to faceci ... chomik też był facetem)... Czy każda Kraftka jest po troszkę czarownicą ? (Dla mnie czarownica to brzmi dumnie :-) ). Do roboty, utitin ! ;-)
Naszyjnik piekny - tylko w kwestii formalnej: to nie tymianek tylko macierzanka
Witam koleżankę po fachu Zgadzam się : z systematycznego punktu widzenia - macierzanka. Dla zmyłki wszystkie macierzanki po łacinie to "thymus". A ta sierotka na zdjęciu to mieszaniec; nie wiem ile w nim macierzanki tymianku (t. vulgaris) a ile pozostałych macierzanek. Dzięki Ivy :-) Rzadko zdarza mi się pogadać na takie tematy, bliskie memu sercu :-)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum