Wysłany: 29 Maj 2008, 12:27 Sukienka z podwyższonym stanem
Witam, z racji tego, że szyłam kiedyś trochę, lubie to oraz dlatego, że suknie śubne są drogie postanowiłam swoją zrobić samodzielnie. Znaaazm zdjęcie sukienki, która wygląda na prościutką do wykonania. Jednak trochę się boję i nie wiem od zcego zacząć, czy nie zniszczę materiau. itp Więc zdecydowałam się napisa na forum w celu uzyskania jakichkowiek porad. Najlepiej jak zamieszczę zdjęcie. (Na marginesie, suknie (nie tyko subne, ae i wieczorowe) Davida Fieldena wydają mi się cudowne, więc jeśi ktoś jest zainteresowany, bardzo atwo znaeźć jego stronę w google). A tu znajduje się zdjęcie sukienki, którą chciaabym uszyć Za wszekie porady bardzo dziękuję.
http://img102.imageshack.us/img102/8137/dfnr5.png sukienka David Fielden
Sukienka jest prosta ale ładna, efektowny materiał na ramiona uczyni z niej cudo i ta kokarda, och rozmarzyłam się. Napisz kiedy ślub, ile masz czasu na uszycie, poszukałabym w swoich zbiorach Burd i innych, jeśli znajdę to mogę Ci taki wykrój przesłać
Pomogła: 7 razy Wiek: 23 Dołączyła: 01 Lis 2006 Posty: 1603 Skąd: frei stadt danzig
Ordery: Brak
Wysłany: 29 Maj 2008, 19:26
o jaaa... sukienka śliczna! faktycznie nie wygląda na trudną (też trochę szyję ). jeżeli boisz się zniszczyć pewnie drogi materiał to może uszyj sobie taką samą np. z płótna na lato - przetestujesz wykrój i będziesz wiedziała jakich ewentualnych błędów nie popełniać już na tej właściwej
Pomogła: 1 raz Wiek: 30 Dołączyła: 20 Lut 2008 Posty: 174 Skąd: z londynu
Ordery: Brak
Wysłany: 29 Maj 2008, 19:44
Faktycznie sukienka suuuper. maja slubna sukienka tez miala podwyzszonny stan i sprawdzila sie super.
Jako, ze szyje(miedzy innymi) suknie slube to moge powiedziec, ze trudna nie jest ale roboty troch bedzie.
Zgadzam sie z Krolewna w 100 procentach. Uszyj taka suknie z duzo tanszego materialy i nanies wszystkie poprawki na forme. Bedzie o tyle latwiej, ze szyfon, ktory jest na wierzchu powinien ukryc ewentualne niedoskonalosci. Zycze powodzenia i sluze pomoca.
Wiek: 20 Dołączyła: 19 Maj 2008 Posty: 442 Skąd: Warszawa
Ordery: Brak
Wysłany: 30 Maj 2008, 07:46
piękna jest
a może by uszyć właśnie taką na lato? spróbuj, poćwiczysz.
Ja też marzyłam, żeby sobie uszyć sukienkę [ale do ślubnej mi daaaleko], ale zobaczymy co z tego wyjdzie, bo maszynę miałam dopiero raz w ręku.
Dziękuję za tyle odpowiedzi. Pomogły mi bardzo i rzeczywiście rozpatrzę pomysł z tańszym materiałem. Ślub odbędzie się prawdopodobnie w lipcu (romantyczny slub bez gości w dzień powszedni, więc mam luksus wybrania daty ślubu parę dni przed), więc jeśli ktoś ma wykroje podobnych sukienek, będę bardzo wdzięczna za przesłanie ich.
Wiek: 20 Dołączyła: 19 Maj 2008 Posty: 442 Skąd: Warszawa
Ordery: Brak
Wysłany: 1 Czerwiec 2008, 17:07
strasznie nakręciłam się na taką sukienkę letnią tylko się okazało, że moja machina nie ma czegoś takiego jak "overlock" czy jakoś tak. I moje plany legły w gruzach.
Wiek: 20 Dołączyła: 19 Maj 2008 Posty: 442 Skąd: Warszawa
Ordery: Brak
Wysłany: 1 Czerwiec 2008, 19:40
W sumie to jeszcze nic nie wiem o szyciu, bo machine miałam dopiero raz w rękach. Tata trochę cos kiedyś szył i teraz mu się zdarzy jesli konieczne sa jakieś poprawki i to od niego sie dowiedziałam. Podobno w efekcie końcowym jeśli nie obrobi się brzegów to może się tak postrzępić, że pójdzie nawet szew.
Pomogła: 7 razy Wiek: 23 Dołączyła: 01 Lis 2006 Posty: 1603 Skąd: frei stadt danzig
Ordery: Brak
Wysłany: 2 Czerwiec 2008, 19:55
Fairy, ja też mam maszynę bez overlocka i uszyłam na niej miliard rzeczy (no może trochę mniej ). obrobienie brzegów gęstym zygzakiem w zupełności wystarczy a jak się boisz to możesz podwójnie założyć materiał - wtedy nie ma szans żeby coś się stało. wiesz, zdanie specjalistów jest bardzo cenne i wiem, że rady Taty są dla Ciebie ważniejsze ale osoby z zawodowym podejściem często przesadzają - wiem jak to jest - mówią, że nie da się tego zrobić nie mając tony specjalistycznych sprzętów a Ty robisz prowizorycznie i amatorsko i wszystko działa dłuuugie lata - wielokrotnie to przetestowałam
Wiek: 20 Dołączyła: 19 Maj 2008 Posty: 442 Skąd: Warszawa
Ordery: Brak
Wysłany: 3 Czerwiec 2008, 12:53
trochę mnie pocieszyłaś dziękuję. Narazie chyba wezmę się jeśli już za jakąs torbę, bo sukienka może być na typ etapie zbyt trudna, a i tak musiałabym kupić materiał. Jestem narazie zieloniutka, ale mam zamiar zmienić to chociaż troszkę.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum