Wysłany: 30 Maj 2008, 13:47 Enkaustyka - malowanie żelazkiem
Dawno, dawno temu w miesięczniku Moje mieszkanie przez kilka miesięcy istniał niesamowicie fascynujacy i inspirujący dział Twórcze hobby
Nie wiem dlaczego tak krótko pozwolono mi sie nim cieszyć, ale podejrzewam, ze mogło mieć to związek z niedostępnoscią większości opisywanych artykułów na polskim rynku na początku lat '90
Na pewno nie były wówczas (i chyba nie są do dziś) dostępne materiały do enkaustyki. W niczym mi to jednak nie przeszkodziło - zaanektowałam stare zelazko, stare swiecowe kredki i namiętnie tworzyłam malowane tak obrazki.
Nie zachowały się niestety
Technika jest naprawdę fajna i łatwa do opanowania - oto krótki kursik
_________________ pozdrawiam - iza
mój SEGREGATOR || zapraszam do dzianinowego Foto Forum || kropki nad i
-----------------------
Wędrujące Albumy TURA III - 1.Ivy, 2.Gagu, 3.Rooda, 4.Izuss, 5.Makneta, 6.Nayanka, 7.Ggagatka, 8.Kiga, 9.Mely
Poczytaj o zasadach wklejania zdjęć tak, by nie obciążać serwera
Oiran, ale co kupić?
czasopismo wychodzi nadal, ale tego działu juz nie ma
materiałó do enkaustyki - tak jak pisałam - nigdy w Polsce nie widziałam. ja uzywałam zwykłych swiecowych kredek i starego zelazka
_________________ pozdrawiam - iza
mój SEGREGATOR || zapraszam do dzianinowego Foto Forum || kropki nad i
-----------------------
Wędrujące Albumy TURA III - 1.Ivy, 2.Gagu, 3.Rooda, 4.Izuss, 5.Makneta, 6.Nayanka, 7.Ggagatka, 8.Kiga, 9.Mely
Poczytaj o zasadach wklejania zdjęć tak, by nie obciążać serwera
Pomogła: 1 raz Wiek: 24 Dołączyła: 27 Maj 2008 Posty: 351 Skąd: Warszawa
Ordery: Brak
Wysłany: 30 Maj 2008, 15:52
Wybacz nie doczytałam - chodziło mi o materiały
Ciekawa technika - nie wiem, czy się wezme (koncze uczyć się składac płatki 'sakura' i kota chyba dostane) ale wyglada zachęcająco
Ja też niesłyszałam Brzmi ciekawie...
Zanim przeczytałam przyszło mi do głowy że tym sposobem można by ubrania ozdobić, ale to chyba najwyżej jednorazowo do pierwszego prania
A domowy sposób na to elektryczne pióro według mnie mogłaby stanowić jakaś stara lutownica, używana dość ostrożnie coby tego papieru nie przypalić... Tak se tylko głośno myślę, ale może która wypróbuje...
Ooo to takie cos się jakos nazywa i istnieje
Ja robiłam własnie cos takiego 9 lat mając... dostałam bardzo oleiste kredki swiecowe prezencie z ameryki od wujka i temperowałam je i razem z kolezanka je prasowałysmy... nawet nie pamiętam jak nam to przysżło do głowy...
pamietam za to, że mama straszliwie krzyczała, bo kredki były najwyższej jakosci
moze nawet znajde moje stare mazy gdzieś w otchlaniach czasu...
Polecam dziewczyny ta technikę, skoro dla 9latki była to taka zabawa, to co dopiero dla takiej Craftladie
ten obrazek z instrukcji wygląda niesamowicie, ale jakoś nie potrafię sobie do końca wyobrazić tej sprawności ruchów, żeby powstało coś konkretnego a nie jakiś maz jak ktoś cos podziała tą techniką to czekam na zdjęcia
_________________ I... Rap,
I... I can see, electricity ...
martita, ja znalazłam w jedym sklepie żelazko do tej techniki, tylko nie wiem czy to yy warto się tym bawić- koszt samego żelazka- 430zl.... yyyy...jeśli chcesz podam na priv namiary na sklep
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum