Drogo to srebro wychodzi, ale nie drożej niż w Europie. Taniej ciągle kupić - licząc wagę wyrobu - np gotowy pierścionek, niż kupić masę i samemu zrobić ... Tyle, że to zawsze własne i pojedynczy egemplarz, a nie sztanca ... 20 gram kosztuje około 100 zł, a strata na masie po wypaleniu wynosi około 8%, co oznacza, że się kurczy - czyli trzeba robić wszystko z zapasem ...
Wiek: 19 Dołączył: 27 Mar 2008 Posty: 38 Skąd: Bydgoszcz
Ordery: Brak
Wysłany: 20 Czerwiec 2008, 08:53
właśnie ja zbieram na piecyk taki , w którym jest możliwość uzyskania temperatury do bodajże 1000 stopni , więc tam i szkło i co tam jeszcze , jak będę bliżej uzbierania to się dokładniej rozejrzę ,ponieważ szczerze mówiąc to najbardziej mnie interesuje to art clay . Nie mam natomiast zielonego pojęcia jak robić ze zwykłego stopionego srebra Bo ja to jestem totalny samouk we wszystkim i się nie znam Zawsze z mężem sobie mówiliśmy w żartach , że jak się pojawi srebro w modelinie to będę się mogła na poważnie zająć biżuterią . Ale wydawało mi się ,że to w sferze nieosiągalnych marzeń .
Mieszkamy w wynajętym mieszkaniu i nie dowierzam absolutnie tutejszemu piekarnikowi w żadnym względzie A taki piecyk ... ile to możliwości na przyszłość :):)
Jadziolek, to się wypala na palniku gazowym, na którym stawiasz gary. Lepisz z masy, suszysz, potem wyrównujesz pilnikiem. Zapalasz palnik, kładziesz na nim siateczkę metalową, rozgrzewasz. W miejscu, gdzie rozgrzała się najbardziej, kładziesz wyrób i wypalasz tak 10 minut. Gasisz palnik, czekasz, aż wszystko wystygnie i dalej obrabiasz - tj usuwasz szczotką biały nalot (tlenki), dalej szlifujesz do połysku, oksydujesz ... Pociąga mnie to bardzo, ale żal mi będzie materiału. Póki co. Może się przełamię.
Wiek: 19 Dołączył: 27 Mar 2008 Posty: 38 Skąd: Bydgoszcz
Ordery: Brak
Wysłany: 20 Czerwiec 2008, 09:14
ja wiem , wiem , też czytałam ich stronę ....
ALE jeśli już miałabym inwestować w to taką kasę ,to myślę ,że piecyk będzie dobrym pomysłem , jak kiedyś będę bogata spróbuję złota . Pociągają mnie także inne możliwości . Zawsze chciałam spróbować szkła .
Przepraszam, Jadziolek Tak mam, że lecę zaraz się podzielić informacjami, czasem przesadzam ... A piec to piękna rzecz ... Wyobrażam sobie te cuda. Szkło bywa obłędne, a w połączeniu ze srebrem to już kosmos. O złocie nie myślę nawet. Będę Ci kibicować - bo marzenie jest warte realizacji na 200% :-)
Wiek: 19 Dołączył: 27 Mar 2008 Posty: 38 Skąd: Bydgoszcz
Ordery: Brak
Wysłany: 20 Czerwiec 2008, 12:44
i bardzo dobrze ... jakbym nie wiedziała to bym sie dowiedziała
pomyśl o tym w ten sposób - znajoma craftlady z przydatnym piecykiem ...czy to nie kuszące ??? można wypróbować u kogoś zanim się wyda te straszne pieniądze ...
może zdenerwuję kogoś pytaniem , ale nie sposób prześledzić wszystkiego, bez pominięcia czegoś. nie natrafiłam na problem , o który chciałam zapytać. przygotowuję się teoretycznie do zabawy fimo i mam już pomysły. stąd pytania.
1. czy można obklejać fimo drewniane szkatułki- surowe jak do decou, i wypalać potem w piekarniku elektrycznym z termoobiegiem?
2. czy drewno musi być bez lakieru , oszlifowane, bo myślałam o ramkach do zdjęć z tanich sklepów.
czyli chińskie rameczki odpadają. dzięki za odpowiedź szajajaba. opowiadałam dzisiaj o moich pomysłach znajomym i poddali w wątpliwość drewno, szczególnie sosnowe, bo podobno pod wpływem tem. może wydobywać się z niego żywica.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum