wzorek jak zwykle krzywy - bo jak zwykle robiony bez rysunku - lubię robić wszystko bez szablonu - zazwyczaj wychodzi lepiej niż z szablonem - jakoś tak mniej "chińskie" - czyli robi sie samo
Pomogła: 4 razy Wiek: 37 Dołączyła: 07 Mar 2007 Posty: 2567 Skąd: Kraków
Ordery: Brak
Wysłany: 13 Kwiecień 2008, 06:53
Jestem pod wrażeniem .Przepiękny, i nawet haft cieniowany tam gdzie nie gdzie .Ty naprawdę tego sobie nIc a nic nie wyrysowałaś ?rozmieszczenie tych trójkącików, długość promieni i te zawijaski?Nie mogę sobie tego wyobrazić.Jak długo haftujesz takie słoneczko?
jeszcze raz powiem PRZEPIęKNE
znalazłam jeszcze 2 poduszki, a właściwie od około 17 lat tylko części poduszek - cały czas kiszą sie na dnie komody mojej mamy. Nic szczególnego - ale sama sie dziwię, że mi się chciało. Pewno będę tam leżały przez najbliższe 200 lat, a później ktoś je znajdzie i mu sie w łapach rozpadną.
Eeeeee... średnio genialne. To kopie poduszek, które robiła moja prababcia - tamte ma z kolei ciotka, mamy siostra. Trzyma jak relikwie. Zrobiłam je jakoś na początku liceum - mamie na pocieszenie - bo nie zdążyła żadnej upolować. Kiedyś pstryknę fotki tych starych i wkleję - ale to sprawa odległa - rzadko bywam u ciotki. Zawarłam z matką układ, że jeśli przestanie sie nad nimi trząść jak nad zgniłym jajem, to jej zrobię 2-3 podobne do tej torby z konkursu. Chyba dała sie podejść. Obiecała, że w najbliższy weekend dorobi im spody (czy jak to tam zwał). I tak nie wierzę.
Jeśli dobrze poszperam w jej szafce, to jeszcze jakieś serwetki Richelieu znajdę. Może coś krzyżykiem - no i wzorki kaszubskie. Kiedyś mnie to bawiło. Do tej pory mam cały karton muliny. Jak mi sie filc znudzi, to może... może...
Ta w kwiatki wyraźnie jakaś taka nieskończona. Ale matka nie chce dać dorobić niczego, bo twierdzi, że będzie inny odcień. Ja już nawet nie pamiętam, czy tam coś jeszcze - w lewym górnym rogu miało być. Coś mi świta, że tak. Byłam w szoku, jak mi je dzisiaj wyszperała.
Gałązki bzu już odrysowałam Wzór i wykonanie jest przepiękne. Druga poducha oczywiście też ekstra. Jednak mnie najbardziej kręci motyw kiści bzu. Lakukaracza przecież filc tez można super pohafcić Masz te łapska zdolne
_________________ Zajmij się czymś. Dzięki temu czas stanie się twoim sprzymierzeńcem, a nie wrogiem. P. Coelho
Lakukarzczo, twoje hafty są świetne. Szczególnie urzekł mnie motyw gałązki bzu bo przywołał wspomnienia. W domu mojej babci wisiała w pokoju makatka z podobnym motywem (nie wiem co się z nią stało) Wiesz co mi strzeliło do głowy? Wykorzystanie tych haftów jako wierzch torebek. W połączeni z czarnym aksamitem byłyby superowe
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum