CRAFTLADIES Strona Główna
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Świeczki, świece, świeczuszki
Autor Wiadomość
elianka 
Początkująca Craftlady ;)



Wiek: 24
Dołączyła: 07 Lis 2006
Posty: 152
Skąd: Białystok

Ordery: Brak

Wysłany: 9 Listopad 2006, 10:15   Świeczki, świece, świeczuszki

Robienie świec

Lekcja pierwsza

Podstawa to mieć parafinę- kupioną, resztki starych świeczek, tealighty, wkłady do zniczy itp
oraz tzw. knot. No i garnek na straty, można mieć specjalny pojemniczek do wytapiania parafiny. Albo użyć jakiegoś odpadkowego- duży kubeczek po jogurcie, albo puszkę, albo buteleczkę np. po Kubusiu. Oraz jakieś naczynka, bo łatwiej zaczynać od świec w naczynkach niż od takich z foremek. Foremki można kupić w Internecie, ale generalnie ciężko je dostać .

Bierzemy nasze naczynko , ten "na straty". Wstawiamy na drugi garnek z wrzącą wodą - nigdy bezpośrednio na ogień!!!!!! - roztapiamy w nim parafinę.
Bierzemy nasze naczynko-świecę. najlepiej jakieś coś przezroczyste typu ładny słoiczek, albo nawet kieliszek nie od pary, albo cokolwiek innego.
Jak kupowałyśmy knot, to na pewno nam dodali do niego takie małe metalowe pierścienie z płaskim denkiem. Trochę mi trudno je opisać..., przetapiam wkłady do zniczy i uzywam ponownie knotów, które w nich są
Wkładamy jeden koniec knota w taki pierścień, zaciskamy, żeby się dobrze trzymało.
Knota nie obcinamy na krótko!!!!
On musi być na tyle długi, żeby go wystawało ponad całą wysokość naczynka i to sporo.
Ustawiamy teraz nasz knot na tej podstawce-pierścieniu, możliwie na środku dna naczynia. Bierzemy jakiś patyczek, drut lub coś innego co jest dłuższe niż szerokość naczynia i co nie wpadnie do środka oparte na brzegach tegoż naczynia.
Na tym patyczku (drucie) wiążemy nasz knot, tak żeby się trzymał ładnie pionowo. Znaczy on jedną nogą stoi na dnie naczynia, a głowę ma uwiązaną na patyczku co się opiera na brzegach. Czy to jest jasne?

Teraz zaczynamy powolutku wlewać parafinę do środka, nie gwałtownie, żeby nie przesunąć knota. Wiadomo: knot ma być w samym środku, a nie gdzieś po bokach. Można lać warstwami w różnych kolorach - jak się ma. Wtedy trzeba poczekać aż pierwsza warstwa się "zsiądzie". Tak jak się robi z galaretkami kolorowymi. Świece barwimy barwnikami do świec, albo mieszając kolorowa parafinę i zwykła, albo… kredkami świecowymi. Od ilości kredek zależy intensywność koloru naszej świeczki. Możemy dodać olejek zapachowy, nawet taki do ciasta, wtedy będziemy miały pachnąca świecę

Jak cała świeca gotowa, na mur na środku dookoła knota się zrobi dołek. trzeba na drugi dzień uzupełnić żeby było równo. Dzieje się tak dlatego, że parafina się kurczy w czasie stygnięcia i trzeba zostawić sobie trochę w tym samym kolorze, żeby mieć czym uzupełnić. Świeca nie stygnie długo- te mniejsze nawet w 2-3 godziny ale lepiej dla pewności poczekać.


lekcja druga
Na pewno znacie dekoracyjne świece w rozmaitych kształtach, rzeźbione. Takie świece też można zrobić samemu, tylko trzeba mieć do nich plastikowe foremki. Foremki kupujemy w sklepie, bo ich za chiny nie można zrobić samemu.
Foremki są plastikowe, składają się z dwóch dopasowanych połówek. W środku są oczywiście puste. Mają wystające brzegi, takie płaskie skrzydełko dookoła.
Bierzemy do ręki jedną połówkę, obojętne którą.
Od strony który będzie „dołem” naszej świecy robimy dziurę, żeby było przez co wlewać parafinę. Po prostu wycinamy nożyczkami kawałek skrzydełka i denka. Przycinamy knot tak by wystawał po dwa centymetry z każdej strony foremki, biorąc za miarę jej wysokość, i mocujemy go taśmą przylepną do wspomnianych wyżej skrzydełek. U dołu i u góry. Knot jest teraz w miejscu, które będzie środkiem naszej świecy.
Teraz składamy razem obie połówki foremki i jadąc po skrzydełkach mocujemy tą samą taśmą. Z trzech stron, czyli oba boki plus „głowa”. Nie zaklejamy tylko dna z dziurą. Tak żeby to już prawie wyglądało jak świeca, tyle że plastikowa...
Tak przygotowaną foremkę umieszczamy na stojaku do foremek, jeśli takowy posiadamy. Nie jesteśmy jednak tacy głupi żeby wywalać pieniędze na stojak do foremek , więc bierzemy jakieś spore naczynie, napełniamy piaskiem i ustawiamy w nim foremkę tak żeby była stabilna. Ustawiamy ją w pionie, dziurą do góry.
Dalej to już oczywiste...
Wlewamy powolutku parafinę przez dziurę.
Czekamy aż się „zsiądzie”.
Wyciągamy foremkę z piasku. Piasek zachowujemy bo będziemy niedługo robić z nigo kolejną świecę...
Zdejmujemy taśmę, wydłubujemy świecę z foremki. Po bokach, tam gdzie były sklejone taśmą skrzydełka będzie widoczny rodzaj „szwu”, bo na pewno ciut parafiny tam się dostało nawet jeśli zakleiliśmy taśmą foremkę. Taki „szew” usuwamy delikatnie rozgrzanym nad ogniem nożem.
Jeśli dno świecy jest nierówne i świeca śle stoi, bierzemy patelnię (mamy już garnek na straty, więc jedna patelnia na straty też się znajdzie... ), stawiamy na gazie i jeździmy dnem świecy po rozgrzanej patelni.

Gotowe.



Jak zrobić świecę z foremki kiedy nie mamy foremki?

Bardzo prosto: najpierw trzeba zrobić foremkę.

Bierzemy kawałek kartonu. Może to być karton ondulowany, wtedy świeca będzie ładniejsza. Wycinamy z niego prostokąt, tak żeby po zwinięciu go w cylinder (figura geometryczna, a nie nakrycie głowy!) jego wymiary odpowiadały wybranemu wymiarowi świecy.

Porządnie, bardzo porządnie sklejamy taśmą. Pamiętamy, że roztopiona parafina wylezie przez każdą, nawet najmniejszą szparę.
Jeśli mamy dostęp i fundusze do specjalnego „kitu” do świec, ustawiamy nasz cylinder na jakiejś podstawce, np. na innym kawałku kartonu, tym razem nieondulowanego, i oklejamy dół tym kitem tak żeby powstało szczelne naczynko.
Ale my kitu nie mamy!

Z tej trudnej sytuacji mamy dwa wyjscia.

Pierwsze: rezygnujemy z kartonu ondulowanego i robimy cylinder z gładkiego, doklejając do niego denko, również z kartonu, przy pomocy taśmy klejącej. Dalej postępujemy tak jak w przypadku pierwszej lekcji, czyli mocujemy knot na metalowej podstaweczce-pierścieniu, wlewamy parafinę do cylindra, itd. Jak świeca się „zsiądzie” delikatnie odklejamy kit, taśmę i zdejmujemy karton. Karton możemy rozciąć delikatnie żyletką, tak żeby nie uszkodzić świecy.

Drugie: jeśli uparliśmy się na karton ondulowany, wstawiamy nasz cylinder do jakiejś blaszanej lub plastikowej pokrywki od słoika. Pokrywka powinna być jak najbliższa rozmiarem naszemu cylindrowi. Wysoka na około 1 cm. Pomoże nam zrobić denko do cylindra z samej parafiny. Po prostu wlewamy do stojącego w pokrywce cylindra wartewkę parafiny na wysokość około pół centymetra. Cylinder nie jest uszczelniony od dołu, więc parafina wyleje się i wypełni całą powierzchnię pokrywki. Ale to nie szkodzi. Czekamy aż parafina się „zsiądzie” na twardo i dalej postępujemy jak wyżej. Mocujemy knot, wlewamy resztę parafiny, itd..

Można to zrobić odwrotnie. Najpierw nalać pół centymetra parafiny w pokrywkę, potem wstawić na tę płynną parafinę cylinder i docisnąć.

Tak zrobiona świeca będzie musiała być potem pozbawiona pokrywki przy pomocy ogrzanego noża. Również wszelkie nierówne powierzchnie możemy wygładzić nożem, a dół przy pomocy patelni.


Zamiast cylindra możemy zrobić pudełeczko kwadratowe, prostokątne, albo nawet takie „cóś” o przekroju trójkąta.

Jeśli dysponujemy farbkami do parafiny, możemy wlewać różne kolory warstwami. Zawsze należy poczekać aż poprzednia warstwa stwardnieje, zamin wlejemy kolejną. To dotyczy wszystkich rodzajów świec dotąd omówionych.

Jeśli robimy świecę dużą, np. cylinder o średnicy 40-50 cm, możemy w niej zatopić więcej niż jeden knot.

Ja kiedyś zrobiłam świecę w dużej metalowej puszce po herbatnikach. Miała aż 5 knotów i składała się z 6-ciu warstw kolorów, od bardzo ciemnego granatowego, do jasnego niebieskiego.
Nigdy nie farbowałam parafiny. Udało mi się kupić ciemnogranatową, którą po prostu mieszałam z białą. Kolejna mieszanka zawierała coraz więcej białej parafiny i coraz mniej kolorowej, więc kolor był coraz jaśniejszy.
A puszkę żeby wyciągnąć świecę po prostu rozprułam obcęgami i innymi dostępnymi środkami. Przy tej metodzie jednorazowego użytku, każde naczynko, które da się potem rozmontować nadaje się do robienia świecy.


A teraz strasznie fajny pomysł z jednej amerykańskiej książki. Dobry dla tych co mają ogródek, bo wszystko rozgrywa się na dworzu.

Bierzemy wiadro wody. Wystawiamy je na noc na mróz żeby woda zamarzła. Robimy „babkę z piasku” czyli odwracamy do góry nogami i mamy lodowy stożek.
Ustawiamy na nim jakąkolwiek zapaloną świecę, z tych niewysokich co się nie przewracają.

Ona się będzie powolutku zapadać w lodowy stożek rozświetlając go od środka i z tego jest piękna „latarnia”.
Podobno tak robią w Finlandii czy innej Laponii.

Możemy też zrobić świece żelowe:
Żel parafinowy
-Knoty
-Barwnik do świec
-Naczynka
-Dekoracje

Żel parafinowy kupujemy w sklepie (link poniżej), knoty w pasmanterii np., a barwić możemy galaretką. Dekoracje możemy kupić np. w sklepie zoologicznym (kamyczki, kolorowy piasek), w kwiaciarni, albo powrzucać do świeczki cokolwiek, co nam przyjdzie do głowy, np. guziki
I Voila! Dobrej zabawy!

aha linki do sklepów z półproduktami:
http://www.hirsch-pol.com...klep/index.html
http://www.krainaswiec.pl/

i parę kursów robienia bardziej skomplikowanych rzeczy:
http://www.cafeart.pl/content/blogcategory/83/143/

CIMG0322.JPG
efekt końcowy made by elianka
Plik ściągnięto 3854 raz(y) 28.96 KB

_________________
To kobieta wywiodła mężczyznę z raju i tylko ona może go tam zaprowadzić z powrotem.
 
 
 
Google
Sponsor



Wysłany: 9 Listopad 2006, 10:15   Advertisement

 
 
mandala 
Początkująca Craftlady ;)


Dołączyła: 23 Paź 2006
Posty: 193

Ordery: Brak

Wysłany: 9 Listopad 2006, 18:50   

Bardzo podoba mi się knot z głową przywiązaną sznurkiem :lool: :pig: :oops:
_________________
Cokolwiek potrafisz lub myślisz, że potrafisz, rozpocznij to. Odwaga ma w sobie geniusz, potęgę i magię. J.W.Goethe
 
 
Owieczka666
Początkująca Craftlady ;)


Dołączył: 09 Gru 2006
Posty: 61

Ordery: Brak

Wysłany: 9 Grudzień 2006, 17:17   

ooo:D dzisiaj akurat robilam swieczki:D

PC090013.JPG
Plik ściągnięto 3749 raz(y) 22.6 KB

PC090017.JPG
Plik ściągnięto 3749 raz(y) 20.03 KB

PC090013.JPG
Plik ściągnięto 3749 raz(y) 15.89 KB

 
 
elianka 
Początkująca Craftlady ;)



Wiek: 24
Dołączyła: 07 Lis 2006
Posty: 152
Skąd: Białystok

Ordery: Brak

Wysłany: 10 Grudzień 2006, 00:29   

różowa- świetna :)
_________________
To kobieta wywiodła mężczyznę z raju i tylko ona może go tam zaprowadzić z powrotem.
 
 
 
Owieczka666
Początkująca Craftlady ;)


Dołączył: 09 Gru 2006
Posty: 61

Ordery: Brak

Wysłany: 10 Grudzień 2006, 11:25   

ciesze sie ze ci sie podoba :D :D :D :D :D :D
 
 
elenuke 
BARDZO ZŁY admin



Pomogła: 5 razy
Wiek: 27
Dołączyła: 02 Wrz 2006
Posty: 1594
Skąd: Kraków

Ordery: Brak

Wysłany: 18 Grudzień 2006, 22:10   

Kurs świetny!!!!! Świeczuszki wasze też!!!!
podrzucam linka, może komuś się przyda
http://www.candletech.com/ - candle making techniques
 
 
 
kiga 
Uzależniona Craftlady
kigabet



Wiek: 29
Dołączyła: 30 Wrz 2007
Posty: 1404
Skąd: Waw-ka:)

Ordery: Brak

Wysłany: 16 Luty 2008, 13:32   

tu można znaleźć bardzo fajne rzeczy dotyczące sposobu robienia świec
... a tu dekorowania ich :> :> :> przykłady poniżej





a od tej świecy wprost nie mogę oderwać oczu :o :o :o
_________________
Boże, daj mi pogodę ducha, bym mógł zaakceptować rzeczy, których
nie mogę zmienić, odwagę, by zmienić rzeczy, które mogę zmienić...

i mądrość, by umieć je rozróżnić...

http://kigabet.blogspot.com/
 
 
 
elianka 
Początkująca Craftlady ;)



Wiek: 24
Dołączyła: 07 Lis 2006
Posty: 152
Skąd: Białystok

Ordery: Brak

Wysłany: 24 Kwiecień 2008, 08:20   

Moje najnowsze świeczki

swieczki.jpg
świeczki do łazienki
Plik ściągnięto 2238 raz(y) 29.15 KB

lampion2.jpg
pierszy nieudany lampion woskowy
Plik ściągnięto 2238 raz(y) 31.67 KB

lampionzbliska.jpg
Plik ściągnięto 34 raz(y) 209.78 KB

_________________
To kobieta wywiodła mężczyznę z raju i tylko ona może go tam zaprowadzić z powrotem.
 
 
 
krolewna 
Uzależniona Craftlady ;)



Pomogła: 7 razy
Wiek: 23
Dołączyła: 01 Lis 2006
Posty: 1603
Skąd: frei stadt danzig

Ordery: Brak

Wysłany: 24 Kwiecień 2008, 20:56   

elianka, a czemu nieudany? 8-)
_________________
http://filcowanki.blogspot.com/
 
 
 
elianka 
Początkująca Craftlady ;)



Wiek: 24
Dołączyła: 07 Lis 2006
Posty: 152
Skąd: Białystok

Ordery: Brak

Wysłany: 25 Kwiecień 2008, 06:33   

dlatego gdyż ponieważ bo :D ma on a i owszem swój krzywy pozaciekany urok, ale miał byjść jak w tym kursie z Cefeart 8-)
http://www.cafeart.pl/Cafe_Informacje.html
a wyszedł jak wyszedł.... :oops:
_________________
To kobieta wywiodła mężczyznę z raju i tylko ona może go tam zaprowadzić z powrotem.
 
 
 
rozella 
Craftlady moderatorka ;)
rozella



Pomogła: 8 razy
Dołączyła: 05 Sty 2007
Posty: 2806
Skąd: Poznań

Ordery: Brak

Wysłany: 25 Kwiecień 2008, 06:45   

Elianko, dla mnie ma swój urok. Nie przeszkadzają mi zacieki o ktorych mówisz. Nie widzę ich. WIdzę natomiast bardzo oryginalny przedmiot. Brawo :ok: :ok: :ok:
_________________
Zajmij się czymś. Dzięki temu czas stanie się twoim sprzymierzeńcem, a nie wrogiem. P. Coelho
 
 
 
elianka 
Początkująca Craftlady ;)



Wiek: 24
Dołączyła: 07 Lis 2006
Posty: 152
Skąd: Białystok

Ordery: Brak

Wysłany: 25 Kwiecień 2008, 09:20   

dziękuje:)
ale dlaczego mam zdublowane posty...? prosze moderatora o usuniecie :)

reszte moich prac pokaże jak tylko założe album na zewnętrznym serwerze :)
_________________
To kobieta wywiodła mężczyznę z raju i tylko ona może go tam zaprowadzić z powrotem.
 
 
 
alamaja 
Początkująca Craftlady ;)


Wiek: 41
Dołączyła: 19 Paź 2006
Posty: 126
Skąd: Śląsk

Ordery: Brak

Wysłany: 25 Kwiecień 2008, 11:36   

Bardzo ładne świeczki a lampion uroczy .Chętnie bym taki przygarnęła bo uwielbiam świeczki
_________________
http://niezapominjka.blogspot.com/
 
 
Nikiya
Nie pisząca lady ;)


Dołączył: 22 Paź 2006
Posty: 4

Ordery: Brak

Wysłany: 7 Maj 2008, 14:13   

Chcialam sie pochwalic moim skromnym jeszcze dorobkiem świecarskim. Jakiś czas temu zrobiłam dwie świeczki, które roboczo nazwałam "Mleczna i biała czekolada" - w wosku w kolorze białej czekolady zatopione są pocięte na kwadraty kawałki o kolorze czekolady mlecznej. A obie pachną pięknie olejkiem ylang :)

_________________
Mój blog robótkowy Sztuka Oswojona
 
 
Antoinette 
Uzależniona Craftlady ;)



Pomogła: 2 razy
Wiek: 18
Dołączyła: 13 Paź 2007
Posty: 507
Skąd: prawie 3miasto :)

Ordery: Brak

Wysłany: 7 Maj 2008, 20:30   

Nikiya, pierwsza świeca wygląda naprawdę apetycznie :yami: jak deser waniliowy z kawałkami czekolady :D
_________________
Każdy z nas ma we wnętrzu muzyczkę, która mu akompaniuje. Jeśli inni ją także słyszą nazywa się to osobowość.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
901
Bazar dekoracji

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.19 sekundy. Zapytań do SQL: 31
Download