[Czw 14:40] lakukaracza: Zdrowa Mysia gdybym wiedziala, ze leki mi tak szybko pomogą to bym w poniedzialek juz poleciała. Ale jak mi babka powiedziala, że laryngolog przyjmuje dopiero od polowy września to mi się z chalupy ruszać nie chciało. Wolałam sobie pochorować przed komputerem z myszką w łapie. |
[Czw 14:46] Rooda84: i nami na ekranie dobrze, że już się lepiej czujesz |
[Czw 14:48] lakukaracza: dzięki Przez chwilę myślałam, ze mi juz tak zostanie.... |
| [Czw 16:17] Bergamotka: chodzenie po ścianach? |
[Czw 19:34] lakukaracza: ano |
| [Czw 20:22] lakukaracza: czy ktoś móglby mi podpowiedzieć, gdzie moge zdobyć schematy haftów łowickich? |
[Czw 20:57] lakukaracza: wszędzie tylko te krzyżyki i krzyżyki |
| [Czw 22:28] Kozocka: przygrali ((((((( |
| [Pią 7:03] rozella: Halinko nie martw się, ROsja bardzo wysoko zaszła w tym mistrzostwach |
| [Pią 7:03] rozella: a tak wogóle to dzień dobry |
| [Pią 7:13] halszka: cześć dziewuszki |
| [Pią 8:06] Joania: Witajcie moje drogie |
[Pią 8:24] Toke: Dzień dobry wszystkim |
| [Pią 9:27] dodzia: dzieńdoberek. |
[Pią 9:45] lakukaracza: Cześć i czołem 3 dni egzaminów - jeden juz o 14.30 a ja nadal w gaciach przed kompem. Uparlam sie na te wzory lowickie |
| [Pią 9:50] dodzia: znalazłam wczoraj coś z łowickich ale do kupienia w świstaku i chyba na alegro |
[Pią 10:03] lakukaracza: na allegro już nie ma |
| [Pią 10:05] dodzia: ale na świstaka wedź. było też ogłoszenie, że dla chętnych ktoś opracowuje , ale nie wiem już gdzie. |
| [Pią 10:28] lakukaracza: dzięki |
| [Pią 11:01] dodzia: Rozellko hunertwassera dzieła miałm okazję widzieć w wiedniu i przyznam Ci się , ze nie lubię udziwnień w architekturze, ale on mi się podoba. jego mozaiki i krzywizny mają dla mnie to coś. mogłabym mieszkać w jego kamienicy i czułabym się dobrze. |
| [Pią 12:13] lakukaracza: znalazłam jakieś fotki łowickich i węgierskich - i teraz problem - jedne i drugie fajne a do tego niezwykle do siebie podobne. Zrobię sobie więc sama hybrydę. Ja to nie wiem - można się dowiedzieć ile razy dziennie premier Peru chodzi do klo a haftów łowickich jak na lekarstwo. |
[Pią 12:19] Bergamotka: hej wam parentsy dzisiaj przyjeżdżają. trzeba się ogarnąć |
| [Pią 14:09] rozella: Bergamotka to dlatego okna szorowałaś ?aby było widać, czy juz są pod blokiem |
[Pią 14:12] Rooda84: hihihi a ja zawsze jak umyję okna - najdalej na drugi dzień deszcz leje |
| [Pią 14:19] rozella: witaj w klubie Roodzik |
[Pią 14:29] Toke: oj tak , całkowicie zgadzam się z Roodą i Rozelką własnie dziś, po wczorajszym szorowaniu spadło mi deszczysko okropne >.< |
| [Pią 14:47] dodzia: mam "Cuda z modeliny" i nie wiem teraz czy robić obiad, czy położyć się z małą czy oglądać książkę , czy robić porządek w pokoju małego? |
| [Pią 15:38] rozella: gotuj obiad, oglądaj ksiązkę w międzyczasie ułóż mała do snu w wózku ktory mozesz wolną noga pohuśtac, ja tak robiłam wszystko jednocześnie i jakoś sie udało |
| [Pią 16:02] dodzia: zapowiada się burza , wieję jakby ktoś się powiesił i czarne niebo, gdzieś grzmi bo fruza szaleje. na szczęście mała pogodna, a i może małemu przejdzie. |
[Pią 17:13] Bergamotka: rozelko, dokładnie tak. coby parentsy nie uciekli z krzykiem |
| [Pią 17:34] rozella: ha, ha ale się usmiałam nieżle |
[Pią 18:47] Rooda84: no dobra..chyba 3/4 craftladies myły okna..bo straszna burza przeszła przez Wawę |
| [Pią 18:57] dodzia: a ja wychodzę z założenia ,że świetnie deszcz myje okna, zawsze po nim błyszczą, szczególnie w okresie gdy okoliczne kamienice mają okres grzewczy i palą w piecach. bo to bądź dzielnica stare miasto |
[Pią 20:13] lakukaracza: czy ktoś tu mówił o deszczu zaraz po umyciu okien?? mam to samo + po umyciu samochodu |
| [Pią 20:52] kasieńka: a ja tak nie mam... znaczy okna+deszcz |
| [Pią 20:57] dodzia: mała śpi, małego usypia babunia, a mężuś szaleje na łódce z kumplami. jak dobrze mieć taką teściową. |
| [Pią 21:09] lakukaracza: ja mam jeszcze jeden cyrk z deszczem - zawsze do pracy chodzę "zabezpieczona" - czyli jakieś awaryjne opakowanie albo nic nie wart parasol w torbie. Ale gdy nie wezmę, to wiadomo - będzie lać, wrócę jako mis mokrej podkoszulki - bo jak zwykle wylezę akurat w cienkiej kiecce, a buty mi się rozczłapia - bo oczywiscie to będę jakieś "jednorazówki", które właśnie poległy podczas swojego chrztu bojowego... |
| [Pią 21:13] lakukaracza: ale z ytymi oknami to chyba 70% ludzkosci tak ma (pozostałe 30 mieszka w Afryce Południowej, południowym-zachodzie Stanów, Pustyni Gobi itp. - zapomniałabym o Mękarzowicach - tam też prawie nigdy nie pada. Ale to zdaje sie dlatego, że nie myją tam okien. |
| [Pią 21:16] lakukaracza: Afryce (oczywiscie) Północnej, Saharyjskiej. Hm. |
[Pią 23:12] kasieńka: wiecie co, nei to, żebym była żądna jakiś klęsk żywiołowych czy coś w tym guście, ale trąbią wszędzie o burzach, a Poznaniu popadalo trzy kropki i szluss... jak tak dalej pójdzie to będzie Wielka Pustynia Poznańska w miejscu dziesiejszej IWelkopolski |
| [Sob 7:33] Kozocka: dzień dobry! |
| [Sob 8:03] dodzia: całuski ipozdrowienia z tczewa |
| [Sob 8:05] dodzia: jak tu cicho i pusto |
| [Sob 8:07] rozella: cześć dziewczyny - widzę, ze Halinka pobiegła już do pracy |
| [Sob 8:11] dodzia: cześć Rozelko, a ja wstałam i co zobaczyłam- nie ma psa, nie ma synka , pościele pochowane... oj to cudowna Teściowa zrobiła poranne porządki i wyszła z kundlem i przygonić rano małego po trawnikach. |
[Sob 9:18] Joania: Och jak ja bym tak chciała , a u mnie to rano tylko słychać," kiedy bedzie śniadanie ? " |
[Sob 9:24] kasieńka: cześć wszystkim.. ja sobie zdiagnozowałam, co mi jest - nerwica żołądka... nie ma to jak biegunka od rana |
| [Sob 10:25] rozella: dodzia masz naprawde świetną teściową, bardzo Ci pomaga z tego co opisujesz |
[Sob 11:57] Aylin: witam w sobotni poranek |
[Sob 11:57] Aylin: mój mężuś w pracy, wiec w ramach "śniadania" wyszydełkowałam kolejną broszkę- kwiatek |
[Sob 12:37] lakukaracza: Smutek wielki Jedna z moich studentek sie wczoraj powiesila ;( Wczoraj u mnie zdala egzamin na 4-, więc chyba nie z mojej winy. Ale jednak caly czas o tym myślę. Jadę na Uczelnie |
| [Sob 12:58] rozella: Straszne ...... biedna dziewczyna |
| [Sob 13:17] rozella: jak bardzo trzeba być zdesperowanym i nie widzieć wyjścia z sytuacji, by założyć sobie pętlę na szyję..... |
| [Sob 13:24] lakukaracza: to babka po 40... wiec nie sądzę, zeby chodziło o szkołę. |
| [Sob 13:24] kasieńka: o kurczę.... ;( |
| [Sob 13:47] lakukaracza: cholera... o 16 mam z nimi egzamin pisemny. Ciekawe jak pójdzie - bo blado to widzę :/ |
| [Sob 14:42] dodzia: dlaczego ludzie tak strasznie nie chcą żyć...bardzo mi przykro.... |
[Sob 16:05] Joania: Nawet nie wiadomo co napisać w takiej chwili |
| [Sob 16:38] Kozocka: straszna tragedia |
| [Sob 19:08] lakukaracza: jeny - osierociła 2 dzieci. 2 i 78 lat! Ja nie wiem - albo byla chora psychicznie i nawet nikt o tym nie wiedzial, albo ktoś jej "pomógł". |
| [Sob 19:09] lakukaracza: 8 lat - dziwnie mi sie napisało.... |
[Sob 19:43] Gagu: Halinko |
[Sob 20:43] lakukaracza: http://m4rtines.wrzuta.pl..._blair_and_bush |
| [Sob 22:18] lakukaracza: http://mega.kot.wrzuta.pl...miacz_glodzikow |
[Sob 22:19] lakukaracza: |
| [Sob 22:47] Kozocka: Gagu gdzie ten liscik? |
[Sob 23:47] Gagu: Halinko - juz się poprawiłam |
| [Nie 7:52] rozella: otwieram craftowy kramik , dzień dobry |
[Nie 7:57] Kozocka: aha |
| [Nie 8:35] dodzia: dzień dobry. |
[Nie 8:42] Joania: Dobry, dobry |
[Nie 10:02] marfka74: To i ja! Dzień dobry! Już piłam , a teraz pora zjeść |
[Nie 12:30] lakukaracza: Cześć! Ha! relacja z odchudzania :poniżej metra w biodrach! |
| [Nie 12:31] lakukaracza: - 5 kg! |
[Nie 12:54] kasieńka: a ja dziś CAŁY dzień u babci iw garnku właśnie pyrkają sobie gołąbki |
| [Nie 13:08] rozella: Kasia smacznego , mniam gołąbeczki pychotka , niestety najtrudniejsza potrawa dla mnie, z uwagi na te liscie kapuściane, raz za miękkie , drugi raz za twarde |
| [Nie 13:15] Joania: A ja właśnie dzisiaj zaczęłam dietę odchudzającą z Naturhouse |
[Nie 15:24] Lusila: Cześć ,jestem nowa |
[Nie 15:33] marfka74: Witaj, Lusila |
| [Nie 18:55] dodzia: cześć Lusila |
| [Nie 20:06] Lusila: Witam marfka74 icześć dodzia, |
| [Nie 20:13] marfka74: Idę sobie od kompa. I chyba już Wam powiem dobranoc - tak na wszelki wypadek . |
[Nie 20:33] lakukaracza: http://www.allegro.pl/ite...tesciowej_.html |
[Nie 20:41] Rooda84: buahahah dobre |
[Nie 21:12] Spinka: |
[Nie 21:28] Lusila: To tyle na dziś,może jutro bardziej się rozkręcę |
| [Nie 21:53] rozella: będę mało oryginalna, bo mnie nie smieszy taki tekst, po pierwsze ktoś sobie to fajnie marketingowo obymyslił, po drugie , jest zwykłym kpem zamiast powiedziec teściowej by nie przynosiła takich prezentow, woli z siebie kretyna robić, ale raczej stawiam na to, ze to chwyt , wiadomo zła teściowa .... |
| [Nie 22:12] lakukaracza: hmmm.. zdaje sie, ze komuś podprowadziłam avatarek. Wiec zmieniam na swój najpopularniejszy, tradycyjny avi. |
[Nie 22:13] lakukaracza: Teresa sie pogubi |
| [Nie 22:26] dodzia: ja też bronię Teściowych, bo sama mam cuuudowną, dzisiaj miałam świeże bułeczki na śniadanko. |
[Nie 22:35] lakukaracza: Dzie3wuchy! Miala któras z Was do czynienia z takim czymś?? http://www.allegro.pl/sea...ion=1&country=1 ?? przydałoby mi sie coś, czego nie trzeba dżwigać do małych pracek (podszewki ) co by mozna było zabrać np na działkę.... |
[Nie 22:38] lakukaracza: kiedys dostałam manualna - taką jak zszywacz - do bani. Nawet nie wiem jak ją uruchomić |
[Nie 22:41] Gagu: nie kupuj - szkoda pieniędzy |
[Nie 22:42] lakukaracza: bardzo mi sie podoba ta emotka na krafcie : muszę Marianowi z kaktusów podrzucić pomysła, zeby mi taką zainstalowal ... o ta tez jest niezła |
[Nie 22:43] Asieńka: chciałabym mieć mała maszynę do szycia i się nauczyć szyć, nawet się rozglądałam co jak i za ile, ale zielona w tym jestem |
| [Nie 22:45] lakukaracza: dzieki Gagu. Mąż też tak twierdzi. Chwilowo nie mam kasy na "normalną" - sytuacja powinna sie zmienic z początkiem nowego roku akademickiego - zmarł jakiś doktorek z minimum kadrowego - świeć Panie nad Jego duszą - ale dzieki temu dostanę angaż na stałe. Do tego czasu jestem uzależniona od rodziców jeśli chodzi o czycie... a recznie nienawidzę... dużo pracy, efekt mikry - bo ja głownie do podszewek potrzebuję. |
[Nie 22:47] lakukaracza: Jezuniuuuuu... jak ja tych podszewek nienawidzę!!!!!! Ha! Hiszpania wygrała! Jupiiii!!!! |
| [Nie 22:51] lakukaracza: Asieńka - sądzę - ze jak sie zaczaisz na allegro to za marne grosze kupisz łucznika tak z 60 lat - one są bez bajerów, ale szyja ok. Ja na takiej szyje i jestem zadowolona. W ogóle to jestem w szoku, bo całkiem fajne maszyny koszyują ok 250 zl - prawie tyle co lepszej klasy żelazko.. Do tej porymyślalam, ze z 1000. Czyli poczekam do listopada i sobie kupię normalny sprzęt. |
| [Nie 22:52] lakukaracza: nie z 60 ino z 80-90 - coś mi sie źle kliknęło. |
| [Nie 22:54] lakukaracza: spadam. Do jutra |
[Nie 22:55] Asieńka: dziękuję bardzo |
[Nie 22:56] Asieńka: tak mnie korci z tym wyszywaniem i od dłuższego czasu maszyna nie chce wyjść mi w głowy |
[Nie 22:56] Asieńka: będę musiała na allegro zapolować, a jak coś wynajdę to najpierw Wam pokażę |
| [Nie 23:29] dodzia: dobranoc śpiącym i nieśpiącym |
| [Nie 23:48] Bergamotka: hej wam! dobrej nocy życzę |
| [Pon 7:23] halszka: dzień dobry bardzo |
| [Pon 7:51] rozella: witaj Halszko i ogólne dzień dobry wszystkim |
| [Pon 8:11] Kozocka: witanko!!! |
| [Pon 8:30] Joania: Witaaaam |
| [Pon 9:03] dodzia: dzieńdoberek |
| [Pon 10:30] lakukaracza: Dziewczyny, podpowiedzcie: jaki sport wybrać dla dziewczynki, żeby jej nie zepsuc figury? Chyba tenis co?? Moja mala taka ruchliwa, ze muszę jej coś znaleźć bo inaczej eksploduje. Zastanawiamy sie nad tenisem. Nie chcę, zeby np. plywala - co uwielbia - bo będzie wyglągala jak Otylia - zero cycków i bioder, za to bary jak byk... |
[Pon 10:32] lakukaracza: mała ma 6 lat. Czyli rakietę do tenisa powinna już podnieść we wrześniu - wtedy ruszają wszelkie szkółki sportowe. Myślalam o tańcu - ale ona nie lubi tańczyc. Lubi też rysować - z tym, ze to zazwyczaj sie zaczyna na kartce a kończy tak ok. 150 cm od podłogi |
| [Pon 10:34] Joania: Hm a nie lepiej pozwolic dziecku robic to co lubi ,a nie to co lubi mama |
| [Pon 10:44] lakukaracza: no właśnie dziecko robi to co lubi - tyle tylko, ze jej sie nudzi. I tak kontrolnie myślałam, zeby jej coś wymagajacego zużycia energii znaleć. Mała swietnie pływa... ale gdybym ją prowadziła na basen 3 razy w tygodniu - to bym z niej zrobiła górę mięśni. A korty mam pod oknem... Może bt sobie pykala o ścianę i biegala. Ja bym ją z okna widziala, a ona zamiast skakać po chalupie jak gibbon mialaby zajęcie. |
| [Pon 10:46] lakukaracza: "to co lubi mama" - nieszczególnie mi sie chce z nią jeździć na zajęcia - nie dosć , ze 2 godziny 3 x w tygodniu, to jeszcze 250 zł miesięcznie. Ale ja już nie wiem jak młodą "wyszaleć" - ona nawet jak siusia to się kręci! |
| [Pon 10:48] lakukaracza: taniec - pieruńsko drogi. Pływanie - szpeci, mimo, ze zdrowe. Innych pomysłów poza tenisem nie mam. Mogłabym jej kupić małe sztalugi, ale ona sie za szybko nudzi - poza tym za male mieszkanie, no i Igunia, która tez by zaraz chciala - a ona niestety ma 2 lewe rączki i zaraz sie złości gdy jej nie wychodzi. Tylko by z tego wojna była. |
| [Pon 11:21] Naomi: z tym pływaniem to nie jest głupi pomysł. Jak będzie chodziła raz w tygodniu, to jej się figura nie zepsuje:) Ale masz rację, że chcesz wysłać dziecko na zajecia sportowe, będzie Ci potem córka wdzięczna:) Ja moim rodzicom za to bardzo dziękuje:) |
[Pon 11:46] Rooda84: ja doświadczenia nie mam (z baletu odeszłąm sama bo pani mnie zdzieliła po dupie za gadanie, z siatkówki sama zrezygnowałam bo mnie laski wkurzały..i koniec końców wylądowałam na strzelnicy )ale ale... czy tenisistki mają lepszą figurę od takich Otylii? |
| [Pon 11:51] rozella: e, Otylia gdyby nie pływała to tez była by wysoka, tak przynajmniej jest smuuuuuuukła |
| [Pon 12:27] Naomi: jakikolwiek sport w nieprzegiętych ilościach jej na pewno wyjdzie na dobre. I dla zdrowia i dla figury i ogólnej koordynacji. No chyba, że sobie wybierze coś bardzo kontuyjnego;) Ale na boks jej raczej nie pozwalaj:) |
| [Pon 14:18] dodzia: u nas jest facet , który prowadzi zajęcia z jakiś sztuk walki z maluchami i oprócz postaw i ruchów wprowadza też dysyplinę, kulturę i filozofię. dzieci są podobno zachwycone. szczególnie gdy I klasista tłumaczył mi ,z eto też daje mu wyciszenie i skupienie na własnych myślach, ale to może nie za bardzo dla dziewczynki. w domu kultury skolei są zajęcia plasytczne z plenerowymi połączone. są też nietyle tańce co gimnastyka ruchowo- taneczna. a basen 1 raz w tygodniu dla jej energii to też niezłe |
[Pon 14:58] kasieńka: cześc zła wieść jest taka, że nei mieszczę się już w spodnie rozmari 40, ale się tym tak bardzo znowu przejmowac nie będę, dobra wiadomość jest taka, że mam WAKACJE!!!!! A pytanie jest następujące - czy brązowe japonki pasują do mojej szarej torebki z motylem? |
| [Pon 15:06] dodzia: a gdzie ta torba |
| [Pon 15:20] kasieńka: wydawało mi się, że ją tu kiedyś wklejałam... teraz muszę leiceć, jturo wkleję.. |
| [Pon 16:39] lakukaracza: no właśnie z tym basenem to nie do końca jest fajnie - ja kiedyś sie obracałam w towarzystwie ludzi z kadry narodowej - sie naoglądałam tych lasek, ze do tej pory mną wstrząsa na samo wspomnienie. |
| [Pon 16:40] lakukaracza: wiadomo - mala ma się wyszaleć a nie zaraz zawodowo pływać - ale wspomnienia robią swoje. Jakos nie mam ochoty zepsuć jej figury. |
| [Pon 17:31] Bergamotka: hej wam! |
[Pon 17:33] Bergamotka: lakuka, tenis wcale nie jest dobry tak do końca. rozwija się tylko jedna ręka i jest tak samo umięśniona jak u pływaczek,a o wiele łatwiej o kontuzję. może raz w tygodniu basen i raz tenis? przynajmniej jej się nie znudzi |
| [Pon 17:48] Bergamotka: dodziu, i nie zgadzam się,że samoobrona nie jest dla dziewczynek. uważam,że elementy samoobrony powinny być obowiązkowo w szkole. ta wiedz może im się kiedyś przydać. oby nie musiała, ale świadomość,że potrafisz się obronić jest ważna tak dla dorosłej kobiety, jak i małej dziewczynki |
| [Pon 18:32] rozella: Myszko kup dziewczynom hula -hop lub skakankę tak na codzień oczywiście |
| [Pon 19:20] dodzia: no i stara dobra gra w gumę, i w grykla |
| [Pon 19:39] lakukaracza: no... guma to do dobry pomysł. |
| [Pon 20:24] dodzia: Bergamotko ja jestem jak najbardziej za takimi zajęciami i nie uważam ich jako dobre tylko dla chłopcó jednakże chodziło mi o wiek. bo te zajęcia to dla dzieci już szkolnych , a nie wiem czy są specjaliści dla młodszych. to była myśl skrótowa, chaotyczna, bo mam małą nerwówkę i zaglądam tu żeby nie myśłeć i nie stresować się. tym bardziej , jak już pisałam to nie tylko nauka walki , ale całej filozofii, medytacje itp.sorki za zamieszanie. |
| [Pon 20:25] lakukaracza: a co to jest "grykla"?? |
[Pon 20:34] Bergamotka: dodzia, nie tłumacz sie tak |
| [Pon 21:15] dodzia: nie chcę zadzierać ze znawczynią chwytów i ciosów samoobrony, he, he , he. grykiel to pudełko po paście do butów i kratki wyrysowane na chodniku. to wersja gry w klasy. tylko skacze się na jednej nodze i kopie się grykiel. |
[Pon 21:46] Bergamotka: jaka tam ze mnie znawczyni |
| [Pon 21:47] rozella: dawno temu zamiast pudełka od pasty używaliśmy kawałka czerwonej cegły |
| [Pon 22:06] lakukaracza: o matko... tego nie znałam... |
| [Pon 22:59] lakukaracza: ja to w jej wieku bawiłam sie z kuzynem w 4 pancernych. Ale teraz to już nie przejdzie. Teraz to najwyżej młoda moze sie bawic w w-11, albo jakiś inny sex w wielkim mieście... ew. plebanię albo jakis klan czy złotopolskich..... (nie wiem - nie rozpoznam w co sie bawi bo nie oglądam) |
[Pon 23:05] lakukaracza: gdy sie zacznie bawic w teleekspers to mogę połapać o co chodzi |
| [Pon 23:09] Bergamotka: a jak? |
| [Pon 23:10] Bergamotka: hehe dobre |
| [Wto 0:12] dodzia: dobranoc |
| [Wto 7:05] rozella: jeszcze nikt nie wstał z łózka ? witajcie zatem |
[Wto 7:09] marfka74: Wstał, wstał... Dzień dobry i uciekam do pracy |
| [Wto 7:50] Joania: Wstal również i się zastanawia po co , bo główka dzisiaj w dalszym ciągu nie tęga, może po śniadanku bedzie lepiej |
| [Wto 7:58] dodzia: wstałam , ale żle spałam i jestem bardzo niespokojna bo moja serdeczna przyjaciółka jest w szpitalu , a jeszcze miesiąc do rozwiązania. zadzwonić mogę dopiero o 9.30 a czas tak wolno płynie |
| [Wto 8:29] Kozocka: jak w szpitalu - to będzie dobrze! |
| [Wto 8:48] dodzia: dzięki Kozocka, ale to zawsze nieprawidłowość. mała już się pchała na świat i teraz lekami jest wstyrzymywanie |
| [Wto 8:51] Gagu: Halinko - STO LAT imieninowo!!! |
[Wto 9:19] kasieńka: cześć wszystkim! Halinko - dodzia - wkleiłąm torebkę w moje filcowanie |
| [Wto 10:18] dodzia: Halinko dużo radości i co tylko zapragniesz. |
| [Wto 10:35] dodzia: no i na razie kryzys zażegnany. |
| [Wto 11:58] halszka: czesc dziewuszki |
| [Wto 13:10] Gagu: Halszka- WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO! |
| [Wto 14:04] halszka: dziękasy |
[Wto 16:31] Bergamotka: uściski dla was dziewczynki |
| [Wto 22:40] dodzia: dobranoc |
| [Wto 23:10] Lusila: życzę dobrych snów |
[Sro 6:54] marfka74: Dzień dobry bardzo! Jestem tu coraz wcześniej, to chyba nałóg |
| [Sro 7:23] halszka: kto rano wstaje .... dzień dobry też bardzo |
| [Sro 7:59] rozella: witajcie dziewczyny |
| [Sro 8:00] Joania: witajcie |
[Sro 8:33] kasieńka: cześć |
[Sro 8:36] Toke: dzień dobry, hej i czesć ... ja wczoraj dowiedziałam się, co sie dzieje z mom kregosłupem, a raczej co z nim zrobią... czeka mnie 10 dni codziennego zabiegu zamrazania kręgosłupa brr |
| [Sro 9:39] rozella: trzymaj się TOke i oby CI pomogła terapia |
| [Sro 10:49] Bergamotka: hej wam! |
| [Sro 11:28] Joania: Toke trzymaj się |
[Sro 13:14] elenuke: Witam dziewczynki |
| [Sro 13:17] rozella: hej Elenuke pozdrowienia i buziaki |
[Sro 13:18] Lusila: ja codziennie od dnia zarejestrowania się odwiedzam to forum.I codziennie odkrywam coś nowego |
| [Sro 14:14] rozella: jestem na tym forum od stycznia ub. roku i ciągle coś nowego znajduję, pomijając przybywające nowości |
| [Sro 14:14] rozella: Lusilla trafiłaś na najlepsze i największe forum tego typu w sieci |
[Sro 14:21] elenuke: hehe Rozellka słodzi |
| [Sro 14:22] rozella: a skąd, nie mam takiego charakteru nawet, jak coś dobre to ja tam jestem i tyle na byle co mi czasu szkoda |
| [Sro 14:23] dodzia: o nie zgadzam się z Główno Dowodzącą Elenuke wcale nie słodzi tylko mówi szczerą prawdę . ja do dzisiaj w pewnych rejonach nie byłam bo boję się nowych zachcianek. a czasu kurcze coraz mniej , a jak zacznie sie praca to będę cierpieć katusze |
[Sro 14:27] elenuke: Dodziu, zycie jest dluuugie, jeszcze wszystkiego sprobujesz |
[Sro 14:29] elenuke: Rozellko |
| [Sro 14:29] dodzia: oj mam uczucie , że z moją niespokojną duszą to chyba mi zabraknie. |
| [Sro 14:30] dodzia: a planuję , żyć długo i sprawnie. zawsze proszę Pana Bócka aby jak chce mi coś zabrać to nóżki. żebym mogła oczkami i rączkami dłubać - he, he , he. |
| [Sro 14:32] dodzia: ale ja dzisiaj niekulturalna, nie powiedziałam jeszcze dzień dobry. |
| [Sro 14:33] rozella: Dodziu lepiej się tak nie licytuj, wszystko czlowiekowi jest potrzebne, najlepiej poddaj temu co niesie z soba życie tak jak fali, co ma być to i tak będzie |
[Sro 14:34] elenuke: Dodziu, lepiej żeby jednak niczego Ci nikt nie zabierał |
| [Sro 14:34] elenuke: o tak my z Rozellka o tym samym ... |
[Sro 14:45] kasieńka: ja już na walizkach z karteczką z PKP Poznań-Krakó w torebce |
[Sro 14:52] Gagu: |
| [Sro 15:25] Toke: Kasieńka miłej podróży ^^ dzięki dziewczyny ;* |
| [Sro 15:48] rozella: Kasia pozdrów Smoka pod Wawelem odemnie |
| [Sro 15:51] dodzia: szerokich torów, trzeźwego maszynisty i Krakowa z otwartymi ramionami. . a z tym zabieraniem to jak tylko tak, żeby Pan Bucek wiedział ,że bardzo Go kocham i niech o mnie pamięta. i nic mi nie zabiera. berdzo lubię troskę Rozellki to jest dobry Duszek tego forum, gdzie łzy tam od rzuci dobre słowo,które łatwo zauważyć. inni też są kochani , ale Ona dla mnie jest zawsze na pierwszym miejscu. to chyba dlatego , że pierwsza mnie przygarnęła i obdarowała wieloma ciepłymi słowami. już widzę jak się |
| [Sro 15:52] dodzia: buntuje. niestety baaardzooo lubię tu wszystkich , ale Ją naj.... sorki , za faworyzowanie, ale każdy ma kogoś takiego. |
[Sro 21:24] Joania: przez pół dnia zastanawiałam się kto to jestr pan Bucek, bo nie przeczytałam od poczatku i myslałam że może sąsiad, albo kto |
[Sro 21:45] Rooda84: |
| [Sro 21:56] Asieńka: dziewczyny ratunku, kto mi pomoże kupić gazety w warszawie i mi je prześle, oczywiście pieniądze wpłacę na konto |
| [Sro 22:08] rozella: Joaniu Punek Bócek mowią gorale gwarą i w tym wypadku chodzi o Pana Boga |
| [Sro 22:13] dodzia: Joaniu rozbawiłaś mnie tym sąsiadem. swoją drogą mamy ciekawych sąsiadów. śmieci stoją przez pół dnia na korytarzu zanim wyrzucą, a imprezy i nagłośnienie okolicy jest już od wczesnych godzin rannych. czasami trafi się fajny kawałek, ale zwyle to polskie wydanie: haj li haj lo. Rozellko nie gniewasz się na mnie za te wyznania? ja już taka jestem i muszę być w zgodzie z własnymi emocjami- jak mawia kumpela po ostatnich kursach zaaa wieeelkie pieniądze. |
| [Sro 22:20] rozella: ha, ha już się przyzwyczaiłam, ze straaaaasznie mnie rozpieszczasz na szczęscie dla rownowagi psychicznej słyszę co i raz , ze zołza ze mnie więc sie wyrównuje |
| [Sro 22:22] dodzia: oj jak mi miło, szkoda, że nie widzisz jek się uśmiecham. cholera czemu poznań jest tak daleko. chętnie uściskałabym Ciebie za to , że po prostu jesteś. |
| [Sro 22:24] dodzia: zajrzyj do dziś usłyszane i poczytaj co moi panowie mówią. fakt to kropla w morzu ich tekstów, ale będę starała się na bieżąco dopisywać. kiedyś obiecałam soobie , ze wszystkie teksty będą w podręcznym zeszycie- do dzisiaj nie założyłam, ale może na forum przetrwają. |
| [Sro 22:54] dodzia: ale jest wesoło w pogaduszkach, czyżby nowy duch wkroczył i mieszał spokojną twórczą trochę ciężkawą aurę jak przed burzą- he, he , he |
[Wczoraj 23:19] Asieńka: dziewczyny proszę czy jakaś mnie poratuje |
| [Wczoraj 23:20] Asieńka: bardzo mi zależy na jednej gazecie |
| [Wczoraj 23:20] Rooda84: Asia - pisz pw. |
[Wczoraj 23:22] Rooda84: i nie bądź taka niecierpliwa hihih jest późno... no i tyyyyyyyyyle napisałyście w pogaduchach, że żeby prześć do prac potrzeba troche czasu nie mówiąc o boxie |
| [Wczoraj 23:30] dodzia: a ta gazeta tylko w w-wie |
[Wczoraj 23:34] Rooda84: no włąśnie też o tym myslałam...? ...ale Asia..chyba poszła spać |
[Wczoraj 23:35] Asieńka: jestem jestem |
| [Wczoraj 23:36] Asieńka: na tym blogu zobaczyłam ją http://hafcikicinka26.blox.pl/html , chodzi mi o gazetę The World of Cross Stitching |
[Wczoraj 23:59] Asieńka: nie wiem czy gdzieś indziej są, ale u mnie na pewno nie |
| [Wczoraj 0:26] lejdik: http://www.kiosk24.pl/pre..._stitching.html |
| [Wczoraj 0:27] lejdik: Asieńko- tutaj możesz zaprenumerować tę gazetkę, ale cena...ups:)Z tym, ze to najtansza oferta jakby co... |
[Wczoraj 0:34] Asieńka: dziękuję , ale raczej prenumerata odpada, bo nie wszystkie numery mam ochotę kupować |
[Wczoraj 1:13] Asieńka: jakby ktoś mógł mi kupić tą gazetę to niech napiszę mi pw, ja pieniądze od razu podeślę |
| [Wczoraj 7:21] halszka: cześć dziewuszki |
| [Wczoraj 7:32] Joania: Witam |
| [Wczoraj 7:35] Toke: Witajcie craftladieski o porannej porze ^^ |
[Wczoraj 7:35] halszka: wstawać , wstawać już |
| [Wczoraj 7:38] rozella: cześć dziewczyny dzisiaj ma być baaardzo gorąco |
[Wczoraj 7:51] Spinka: milego dnia Drogie Panie |
| [Wczoraj 8:22] dodzia: hejcia, witam Wszystkie obecne i nieobecne |
[Wczoraj 11:31] Gagu: witam i zaraz znikam |
[Wczoraj 11:37] elenuke: hello girls |
[Wczoraj 11:55] Joania: hehe Gagusia znika, widzialam kolezanke na forum obok |
[Wczoraj 11:55] Joania: znikam także bo czas się za jakąs uczciwa robotę zabrać |
[Wczoraj 12:42] Bergamotka: cześć wam bywszy dziś na jodze i zaraz zasiadawszy do pracy |
[Wczoraj 14:23] Asieńka: witajcie |
| [Wczoraj 14:49] Joania: Witaj Asieńjko i pani Przed magister |
| [Wczoraj 15:42] Lusila: Cześć Wam...uff ale u nas gorąco, 40 stopni wsłońcu |
| [Wczoraj 16:47] rozella: nienawidzę upałów bleeeeeeee |
[Wczoraj 17:11] Rooda84: ja uwielbiam...jak mam urlop... |
[Wczoraj 17:54] Bergamotka: przed magister mnmnmnmnmnmnmn pfpfpfpfpfpfpfpf |
[Wczoraj 18:06] Asieńka: jejejeje Gagu mi kupiła gazetę |
[Wczoraj 18:07] Asieńka: Dziękuję bardzo pieniądze zaraz przeleję i będę wypatrywać listonosza, o matko jak się cieszę, że aż w miejscu usiedzieć nie mogę |
| [Wczoraj 18:36] Joania: Pisz, pisz Berg |
[Wczoraj 18:38] Bergamotka: Roodzisława |
[Wczoraj 19:02] Rooda84: a to chyba sprawka Gagu... tak mi się wydaje, że mi się za Gagulencjozę "odwdzięczyła" |
[Wczoraj 19:03] Gagu: ja w obronie Gagulencjozy - brzmi pięknie - jak jakaś okrutnie grozna choroba wirusowa |
| [Wczoraj 19:10] rozella: Gagulencja brzmi dumnie i mniej wirusowo prawda ? |
[Wczoraj 19:11] Rooda84: hahaha ale jakże dostojnie |
[Wczoraj 19:15] Gagu: Rooda - gg |
[Wczoraj 19:52] Rooda84: |
[Wczoraj 20:35] Bergamotka: ach, ten upał. warszawianki mi zwariowały |
| [Wczoraj 20:36] marfka74: Witam dopiero teraz! Nareszcie trochę chłodniej - w pracy non stop 30 stopni. Zero klimy, dobrze że woda do picia jest... |
[Wczoraj 20:37] marfka74: Ten dzień mnie wykończył |
| [Wczoraj 21:57] dodzia: dobranoc wymiękam już dzisiaj |
[Wczoraj 22:46] Antoinette: witam po troszkę dłuzszej nieobecności musze nadrobić zaległości |
[Wczoraj 22:56] Kozocka: dodzia, bardzo lubie czatac twoje posty, są takie ciepłe |
[Dzisiaj 23:32] marfka74: Dobranoc i miłych snów |
| [Dzisiaj 7:17] rozella: dzień doberek |
| [Dzisiaj 7:28] halszka: dzień dobry bardzo |