Witaj na forum ,ja stosuje barwniki kupione w sklepie chemicznym takie najzwyklejsze do bawełny i lnu koszt ok. 1.50 za opakowanie.rozprowadzam barwnik w małej ilości wrzątku i dolewam zimnej wody .Barwi bez problemu .
No niestety, w przypadku naszych krajowych barwnikow do tkanin, to nie "trzymają " koloru. Po jakimś czasie tkanina traci żywe barwy i staje się przygaszona.
Jeżeli chodzi o tjanting to ktos sprowadził mi z NIemiec. Z tego co się orientuję to dość trudno , a wręcz niemożliwe jest kupienie w POlsce.
Przed chwilą znalazłam w czeskim sklepie internetowym. Nieco inny niż mój, ale tjanting. Kosztuje 180 koron cś.
_________________ Zajmij się czymś. Dzięki temu czas stanie się twoim sprzymierzeńcem, a nie wrogiem. P. Coelho
mam nadzieję, że uda mi się upolować tjanting na wakacjach, wyjeżdżam za tydzień na tydzień do Francji
z barwnikami pewnie pozostaje metoda prób i błędów... cóż, może ktoś ma jeszcze jakieś doświadczenia..?
Gagusia kochana jesteś. Mam taki jak ten u dołu czyli w kształcie fajeczki. Tyle, ze jakieś 3 lata wstecz zapłaciłam blisko 50 zł. Zdarto ze mnie jak widzę nieżle Nie mniej kupie sobie ten pierwszy, może będzie łatwiej. Bo przyznaję, ze to nie takie proste operować tą fajeczką. We wrześniu w kreatywnych będzie goscinnie artystka z zza wschodniej granicy. Można będzie uczestniczyć w warsztatach z NIą. Z pewnością pójdę, powiem więcej nie mogę się doczekać
_________________ Zajmij się czymś. Dzięki temu czas stanie się twoim sprzymierzeńcem, a nie wrogiem. P. Coelho
Zgodnie z obietnicą opisuję to, co poznałam na kursie batiku na ZIMNO. Warsztaty prowadziła przemiła dziewczyna z Ukrainy. Uznana artystka w tej dziedzinie sztuki.Wyobrażcie sobie, że w byłym ZSRR władze postawiły na batik. NIkt nie wie dlaczego. Wszędzie wiszą batkikowe rękodzieła. Tzn. w obiektach tzw. użyteczności publicznej. No i dzieki temu wiedzą o batkiu wszystko.
Otóż batik na zimno polega na tym, ze zamiast wosku uzywa się specjalnego preparatu. Niestety w skład tego preparatu wchodzi benzyna. Zapach, a raczej smród jeżeli chodzi o mnie ,jest nie do przebrnięcia. Do rozprowadzania tego preparatu słuzy taki szklany przyrządzik. WYgląda to jak lufka do papierosów. Z tym, ze ma taki balonik zakończony długim noskiem. Wciąga sie umiejętnie ten preparat do balonika ,uwazając jednocześnie, by nie napić się tego Następnie już można "zaznaczać" na cienkim /wcześniej upranym/ płótnie to co zamierzamy sobie namalować. Półtno należy rozpiąć na drewnianej ramie bardzo mocno naciągając. Postępuje sie identycznie jak w przypadku batiku na gorąco. Wyjątkiem i odmianą jest tutaj to, ze farby są już gotowe w słoiczku. Bierzemy naczynie z wodą i rozrabiamy sobie dany kolor do intensywności o jaką nam chodzi. Malujemy tkaninę, zabezpieczamy to preparatem i suszymy. Następnie znowu i tak do wyczerpania wzoru. Farby nanosimy szerokim pędzlem.
Jeszcze jedna uwaga, po wyrysowaniu wzoru tym preparatem, bierze sie pędzel z wodą i sprawdza czy nie przenika przez kontur. Jezeli przenika nalezy jeszcze raz w tym miejscu nanieść "rezerw" i wysuszyć to.
Mówiąc szczerze metoda fantastyczna, ten rezerw nanosi sie znacznie wygodniej niż wosk. Gdyby jeszcze tylko tak nie śmierdział. Kupiłam sobie zestaw tych farb i preparat plus fajeczkę. Niestety musi poleżeć do lata kiedy to, będę smrodziła w ogrodzie.
Zdjęć nie udało mi się zrobić, ponieważ tempo było piorunujące, dodatkowo musialam koncentrować na tym, co mówił tłumacz.
Pytajcie jeżeli coś niezbyt jasno napisałam
_________________ Zajmij się czymś. Dzięki temu czas stanie się twoim sprzymierzeńcem, a nie wrogiem. P. Coelho
Ten zestaw przywiozła ze sobą prowadząca kurs. Za 5 kolorów podstawowych czyli zielony, niebieski, czarny, czerwony i zółty, plus ten rezerw w tubce oraz "fajeczkę" zapłaciłam 40 zł. Jedyny sposób to mieć kogoś na Ukrainie bo inaczej to pewnie u nas nieosiągalne. Mam jednak pocieszenie dla Ciebie. Dorota z Kreatywnych obiecała, ze podobne sprowadzi skądś i będzie można kupić. Jak tylko będzie dam Ci znak
_________________ Zajmij się czymś. Dzięki temu czas stanie się twoim sprzymierzeńcem, a nie wrogiem. P. Coelho
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum