[ Dodano: 2007-01-07, 23:57 ]
Udało się udało...trala la tralala!!!!!!!Dodałam zdjęcia... :mrgreen: :lool:
A to właśnie moje pierwsze i ostatnie mydełka :mrgreen: gąbczaste i marchewkowe :lool: swobodnie unoszące się na wodzie:)...na zdjęciach nie widać ale szorowałam dwa dni po doświadczeniach.....
dzis zrobiłam mydełka pierwszy raz w zyciu...i powiem ze nie wyszły za ciekawe kupiłam w Lidlu najzwyklejsze mydło Lel takie szare, bo chciałam byc tFurcza, pokroiłam mydełko i wrzuciłam na plastikowej miski na kąpiel wodną i za chiny mi sie nie chciało to to rozpuścic musiałam dodac troche wody, a potem stwierdziłam ze bede jeszcze bardziej tFurcza i podlewałam mlekiem, w koncu po godzinie sie wkurzyłam i przełozyłam do garnuszka i dałam bezposrednio na ogien i wtedy sie rozpuściło. W sumie z jednej kostki wyszły 4 foremki zrobiłam jedną z cynamonem i przyprawą do piernika, z kokosem i zapachem migdałowym i gożdzikami. Z wyglądu wyszły całkiem całkiem i szybko stęzały ale zapach nie był najpiekniejszy bo to szare mydło jednak capi szarym mydłem...poradzcie jakie mydło jest dobre do przetopienia...ufff jak zrobie fotki to wrzuce
Pomogła: 5 razy Wiek: 27 Dołączyła: 02 Wrz 2006 Posty: 1594 Skąd: Kraków
Ordery: Brak
Wysłany: 17 Marzec 2007, 11:53
Mandy spróbuj mydło "biały jeleń" lub jakieś zwykłe dziecięce, myślę ze warto dla zabicia zapachu dodawać naturalne olejki eteryczne ( z apteki), do tego aby mydło było jakościowe witaminę E, lub jakieś oleje - np.kokosowy olej, lub migdałowy.
Ja ostatnio kupiłam sobie olej migdałowy 350 ml - za 15 zł w sklepie "Kuchnie świata" - kokosowy o pojemności 150 ml był za 9 zl. Zbieram się za "gotowanie" mydełek
mandy- niestety zapachy szarego mydła nie da się niczym zabić.. po prostu trzeba go polubic można też przetapiać zwykłe mydełka toaletowe o zapachu, który nas interesuje albo kupić czyste mydło glicerynowe....
_________________ To kobieta wywiodła mężczyznę z raju i tylko ona może go tam zaprowadzić z powrotem.
mam kłopot z rozpuszczaniem mydła...nie moge go rozpuścic, kupiłam inne mydełko, takie dla dzieci czesc pokroiłam w kostke i włozyłam do mikrofali ale zrobiła się gąbka... drugą czesc tez pokroiłam i wrzuciłam na k apiel wodna i znowu to samo, nic sie nie chciało rozpuscic w koncu znowu musiałam wrzucic na zwykły ogien wtedy cos roszyło ale musiałam sporo wody dodac...co robie żle?
niewiem moze tu chodzi o garnki? bo w sumie mydełko dane na wolny ogien nawet dobrze sie rozpuszcza tylko trzeba uwazac i duzo mieszać...
jakich garnków uzywacie? i czy trzymacie pod pokrywką az sie rozpuści?
mandy, ja wrzucam jelenia do kąpieli wodnej i zostawiam go bez przykrycia samopas. po pół godziny albo póxniej jak mi sie o nim przypomni- wtedy miszam i już.. ja naprawdę nie wiem co się dzieje, że Wam nie wychodzi
_________________ To kobieta wywiodła mężczyznę z raju i tylko ona może go tam zaprowadzić z powrotem.
Pomogła: 6 razy Wiek: 32 Dołączyła: 23 Paź 2006 Posty: 1259 Skąd: z Poznania
Ordery: Brak
Wysłany: 2 Kwiecień 2007, 20:26
Hello Dziewczęta Zachęcona przykładem postanowiłam i ja zrobić mydełko Na pierwszy ogień poszło mydełko śmietankowe Arco - na próbę W mikrofali. Wyszło coś w formie białego potwora kąpielowego, który próbował wyjść z miski.
W ferworze walki poleciałam do empiku, bo widziałam tam kiedyś barwniki do mydła i takie mydło podstawowe w wiaderku - takie przejrzyste. Niestety, nic z tych rzeczy. Udałam się więc do drogerii i zakupiłam 4 mydła "biały jeleń" - w ciągu następnych godzin wyprodukowałam serię... hmm, dziwnych rzeczy
To pierwsze, z tego zapachowego mydła, nie chciało sie topić, po domieszaniu kakao i olejku itd - powstało coś w formie... salcenonu? kaszanki? w sensie w jasnobrązowej mazi jakieś farfocle białe. Potem było już lepiej, z tym że ja w swej naiwności sądziłam, że to mydło będzie płynne i będzie je można przelewać, a to moje ma konsystencję jak hmm, toffi? tak się ciągnie jakby. Ale rozumiem, że to lejace się robi inaczej i z czego innego, więc ostatecznie jestem zadowolona z wyniku Poniżej wklejam moję twory- wytwory
resized_p4020007.jpg
Plik ściągnięto 1452 raz(y) 30.49 KB
resized_p4020006.jpg
Plik ściągnięto 1452 raz(y) 25.25 KB
resized_p4020005.jpg
Plik ściągnięto 1452 raz(y) 25.14 KB
resized_p4020004.jpg
Plik ściągnięto 1452 raz(y) 28.12 KB
_________________ Michelle
My heart belongs to raggedies!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum