Pomogła: 6 razy Wiek: 32 Dołączyła: 23 Paź 2006 Posty: 1259 Skąd: z Poznania
Ordery: Brak
Wysłany: 3 Kwiecień 2007, 20:36
Dziękuję za pozytywne zaopiniowanie
Elianka: pisałaś, że kupujesz takie mydło glicerynowe - z takiego wiaderka ile wyjdzie mydła? i czy wiesz gdzie można kupić barwniki do niego?
Straszni espodobała mi się zabawa w "mydlarnię"
_________________ Michelle
My heart belongs to raggedies!
Ivy- takie mydło i barwniki można kupić w kaiem są różne pojemności wiaderek z bażą mydlaną, a ile z tego wychodzi... no nie wiem..chyba nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie..
_________________ To kobieta wywiodła mężczyznę z raju i tylko ona może go tam zaprowadzić z powrotem.
Pomogła: 7 razy Wiek: 23 Dołączyła: 01 Lis 2006 Posty: 1598 Skąd: frei stadt danzig
Ordery: Brak
Wysłany: 5 Kwiecień 2007, 21:22
hmmm... dzis zabralam sie za przetapianie mydelek i nic mi nie wyszlo... starłam 2 mydła do osobnych miseczek: glicerynowe palmolive i zwykłe chyba arko a nastepnie wladowalam do mikrofali i glicerynowe zaczelo rosnac i sie pienic a ze zwyklym nic sie nie dzialo, no wiec dalej pelna zapalu przelozylam je do garnkow i probowalam rozpuscic na parze i tez nic z tego nie wyszlo... glicerynowe przestalo nawet rosnac i sie pienic, po prostu w ogole sie nie rozpuszczalo i zwykle tak samo. po jakims czasie (pol godziny albo dluzej) wkurzylam sie i przelozylam garnki bezposrednio na gaz i nadal nic sie nie rozpuszczalo!!! (a rozowe nawet sie troche przypalilo...) ja nie wiem jak to jest mozliwe zeby tluszcz sie nie rozpuszczal i przypalal... wydaje mi sie, ze te mydla maja dodawane jakies specjalne bajery chemiczne i nie da sie ich rozpuscic... (aha oczywiscie probowalam to wszystko ratowac dodawaniem wody, ale tez nic to nie dalo, mydlo bylo tak samo twarde jak przed podgrzaniem...). jakos odechcialo mi sie w to bawic, ale moze jeszcze sporobuje z szarym, ono jest chyba najmniej modyfikowane chemicznie :/
Pomogła: 6 razy Wiek: 32 Dołączyła: 23 Paź 2006 Posty: 1259 Skąd: z Poznania
Ordery: Brak
Wysłany: 6 Kwiecień 2007, 10:55
Hej Królewno Ja miałam to samo - też się tak pieniło i wyłaziło z miski - arko bardziej niż ten Biały Jeleń. Potem robiłam tak: tarłam na małych oczkach tarki, dolewałam dużo wody, ale w mikrofali nie przykrywałam miski -cnie mam pokrywki takiej pasującej - więc część tej wody wyparowała i było ok. I dość długo to w tej mikrofali tam się gotowało. Próbowałam w kąpieli wodnej - ale nic z tego. I to co tarłam na większych oczkach, to się nie rozpuściło za bardzo (mydło arko). No i konsystencja była taka mazista, a nie jak się spodziewałam - płynna.
_________________ Michelle
My heart belongs to raggedies!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum