A tutaj mozemy zobzaczyc jak powstaje sfilcowany kwiatek do torebki:
---------------------------------------------------------------------------------------------------
I ogólnie o tym jak powstaje taka torebka:
1. Robimy na drutach podstawowym splotem płótno o wymiarach np. 65 х 93 cm
2. I boki
3. Składamy płótno na pół przyszywamy boki i wkładamy DO PRALKI
4. Pierzemy około godziny w temperaturze 60 stopni, wirujemy na 600 obrotach, wyciągamyz pralki (i tu najważniejsze się nie przerazić. ) Poprawiamy dno, wyciagamy tam gdzie trzeba, możemy założyć torebkę na jakies pudełko, garnek, by zyskała ladniejszą formę. Wyszła nam torebka o wymiarach: szerokość 40 cm, wysokość 26 cm + dość szerokie dno (16 cm).
5. Przyszywamy rączki , kwiatuszki i mamy super torebkę
elenuke - mam pytanie z czego jest twoja torebka, tzn. z jakiej włóczki, o jakim składzie? Moja pierwsza próba sfilcowania torebki skończyła w śmietniku. Po wyjęciu z pralki torba była 3x większa niż przed włożeniem, ale to moja wina, bo włóczka to była anilana.
PROSZĘ O POMOC
Kupiłam na allegro włóczkę, która miała być 100% wełną owczą. Zrobiłam tak jak Elenuke radziła - zrobiłam na drutach. posszywałam, wyprałam w 60 stopniach i... NIC!!!! Wyprałam 95 stopniach i znowu nic. Może gdzieś popełniłam błąd :-?
NAPRAWDĘ ZGŁUPIAŁAM!
Czyżby oszukano na włóczce :think::smoke:
Pomogła: 5 razy Wiek: 26 Dołączyła: 02 Wrz 2006 Posty: 1556 Skąd: Kraków
Ordery: Brak
Wysłany: 9 Luty 2007, 16:38
Mayo a jakieś mydełko w płynie dawałaś??? ( chociaż to nie koniecznie bo wełna się kurcze też pod wpływem temperatury -wirowania - tarcia itd..)
Możesz rzucić zdjęcie???Ale podejrzewam, że jednak nie 100 % wełna, czasami wystarczy że bedzie miała jakies 15 % czegoś sztucznego i kicha...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum