Wysłany: 8 Maj 2008, 09:08 Winietki na stoł na wesele
Witam,
Jako ze za niedługo mam wesele chciałam was dziewczyny prosić o pomysły lub pomoc na winietki na stół oznaczające kto ma gdzie siedzieć. Byłabym wdzięczna za każdy pomysł.
Wiek: 25 Dołączyła: 17 Sie 2008 Posty: 16 Skąd: Białystok
Ordery: Brak
Wysłany: 22 Sierpień 2008, 16:21
Minako, mam podobny kłopot, najlepiej byłoby żeby wszystko ze sobą grało: zaproszenia, winietki i jeszcze jakieś ozdoby typu zawieszki na wódkę weselną.
Oto kilka moich, podpatrzonych w sieci
A zaproszenia takie mnie urzekły tylko na razie jestem na etapie edycji tekstu w wordzie i szukania odpowiedniego papieru.... Może któraś z Was mogłaby mi poradzić jaka grubość (gramatura) jest najbardziej odpowiednia - żeby takie zaproszenie nie było za wiotkie i dało się ładnie zgiąć? A i czego uzywacie do ciecia papieru? Zwykłych nożyczek czy jakieś gilotyny? Bo te ostatnie są dość drogie, a co do nożyczek to trzeba się postarać żeby równo wyszło ech...
Wiek: 18 Dołączyła: 02 Maj 2008 Posty: 39 Skąd: Gdynia
Ordery: Brak
Wysłany: 22 Sierpień 2008, 16:47
Ostatnio na weselu kuzyna podpatrzyłam ładne wizytówki. Na złotej kartce była naklejona biała, z imieniem i nazwiskiem osoby siedzącej na danym miejscu. Tą złotą kartkę było widać na marginesach, całość była złożona na pół. Każda wizytówka była ozdobiona złotą naklejką. Można takie dostać w papierniczym, to były różne motywy- koniczynka, serduszko, motylek.
Dodatkowo rodzice i świadkowie byli "podpisani", czyli Anna Kowalska, mama.
Całość wyglądała bardzo elegancko, a jednocześnie była prosta do zrobienia.
czego uzywacie do ciecia papieru? Zwykłych nożyczek czy jakieś gilotyny? Bo te ostatnie są dość drogie, a co do nożyczek to trzeba się postarać żeby równo wyszło ech...
nożyk introligatorski i cięcie przy linijce
a papier jaki lubię najbardziej ma 250g
_________________ pozdrawiam - iza
mój SEGREGATOR || zapraszam do dzianinowego Foto Forum || kropki nad i
-----------------------
Wędrujące Albumy TURA III - 1.Ivy, 2.Gagu, 3.Rooda, 4.Izuss, 5.Makneta, 6.Nayanka, 7.Ggagatka, 8.Kiga, 9.Mely
Poczytaj o zasadach wklejania zdjęć tak, by nie obciążać serwera
Wiek: 25 Dołączyła: 02 Sie 2008 Posty: 30 Skąd: Warszawa
Ordery: Brak
Wysłany: 23 Sierpień 2008, 11:55
Zgadzam się z izuss - potrzeba ci nożyka do papieru, długiej linijki (najlepiej zrobionej z czegoś twardego a nie plastikowej) i podkładki co by sobie stołu/biurka nie pociachać;) Ja też sama robiłam zaproszenia na ślub ale miałam ten luksus, że na uczelni mogłam wszystko pociąć i pozaginać specjalnymi maszynkami;p A i tak sporo roboty było. Moje były z kremowego fakturowanego kartonu z małą czerwoną kokardką z rafii, a w środek wkleiłam karteczkę z kalki kreślarskiej na której był tekst;)
Do zaginania przydaje się też wypisany długopis - rysuję mocno kreskę (od linijki) w miejscu zgięcia po wewnętrznej stronie zaproszenia.. wtedy łatwiej zagiąć.
o, o! ten wypisany długopis, też tak robię próbowałam kiedyś delikatnie drugą stroną nożyka introligatorskiego, ale papier się jednak nacinał i rozwarstwiał... a jeśli mam większe ilości do cięcia, to staram się przemycić do pracy i tam gilotynę wykorzystać albo lubemu podrzucić - nad drukarnią pracuje, więc może i pociąć i pozaginać
w którejś z książek o kartkach widziałam kostkę introligatorską (falcówkę), która pomaga przy nacinaniu i zaginaniu - ale w żadnym sklepie jej jeszcze nie widziałam (chociaż fakt, że nie szukałam zbyt pilnie )
a jeśli chodzi o motywy, to na ślubnych uwielbiam minimalizm... pojedyncza kokardka, albo dwa-trzy maleńkie kwiatki z bibuły...
Wiek: 25 Dołączyła: 17 Sie 2008 Posty: 16 Skąd: Białystok
Ordery: Brak
Wysłany: 23 Sierpień 2008, 14:33
Dzięki Dziewczyny bardzo mi pomogłyście bo sama bym nie wpadła na pomysł tego nożyka!
I ten pomysł żeby podpisać winietki oprócz nazwisk gości Mama Tata - jak dla mnie bomba!
A co do zaproszeń to strasznie takie mi się podobają, tylko jeszcze może właśnie kalkę do środka wkleję (chociaż nie na pewno)
Wiek: 25 Dołączyła: 02 Sie 2008 Posty: 30 Skąd: Warszawa
Ordery: Brak
Wysłany: 23 Sierpień 2008, 15:44
alveaenerle napisał/a:
w którejś z książek o kartkach widziałam kostkę introligatorską (falcówkę), która pomaga przy nacinaniu i zaginaniu - ale w żadnym sklepie jej jeszcze nie widziałam
Ja w którymś sklepie w necie widziałam, ale nie pamiętam gdzie... Używałam takiej na studiach i pomagała zaginać a właściwie dociskać zagięcie... ale do nacinania to nie mam pojęcia jakby jej użyć - w każdym razie da się bez niej obyć;P
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum