Planowałam wyjazd z przyjaciółką w północne Indie, okolice Punjab, Pradesh Himachal, Haryana, część Rajasthanu. Myślałyśmy jeszcze o wypadzie w stronę Kaszmiru i tak, żeby zobaczyć nieco bliżej Himalaje... eeeeeeeeeh... aż mi szkoda, że nic z tego nie wypaliło ja mam poprawkę z ped. społeczne a moja przyjaciółka z japońskiego... wszystko nie po naszej myśli! O_o mam nadzieję, że podzielisz się wrażeniami jak wrócisz i może dasz jakieś namiary na fajne hostele
jeśli chodzi o ostatnie kolczyki to dla mnie forma jest obłędna a kolor tak fantastycznie żywy, że po prostu MNIAM!
_________________ I... Rap,
I... I can see, electricity ...
Hobby: jubilerstwo Pomogła: 1 raz Wiek: 30 Dołączyła: 25 Kwi 2007 Posty: 882 Skąd: Warszawa
Ordery: Brak
Wysłany: 10 Lipiec 2008, 07:33
Toke, dziękuję takie komentarze sprawiają, ze chcę siadać i robić robić robić
Dzisiaj rano dostałam mini szlifierkę (nawet nie odpakowałam bo listomosz złapał mnie jak szłam ulicą dop pracy ), ale raczej małe szanse, zebym w tym tygodniu usiadła do tworzenia
Czerwony to jeden z moich ulubionych kolorów więc pojawia się dość często
Marti, niesamowite! ja jadę właśnie w te rejony. A dokładnie będę w: Delhi, Amritsar, Riszikesz, Gangotri i Gaumukh (trekking do żródeł Gangi), Dharamsala, Varanasi, Agra i część Rajasthanu. Tylko, ze ja jade na zorganizowany tramping. A poprawek nie da się przesunąć? Próbowałyście?
kocham proste , oksydowane nie błyszczące!!!!, nawet trochę toporne srebro, a kolor czerwony jest moim ulubionym z czarnym włącznie. powoli szykuję się do zamówienia
Hobby: jubilerstwo Pomogła: 1 raz Wiek: 30 Dołączyła: 25 Kwi 2007 Posty: 882 Skąd: Warszawa
Ordery: Brak
Wysłany: 10 Lipiec 2008, 14:42
Magdalkaaa dziękuję. Nie spodziewałam się aż tylu pozytywnych opinii Jestem z siebie dumna, oczywiście, ale widze, że są niedociągnięcia, ze jeszcze jest dużo do zrobienia.
ta "tykająca" biżuteria jest bardzo urokliwa. szczególnie zauroczyły mnie emaliowane z siateczką pęknięć. dobrze mieć takiego dziadka. no i talent chyba po troszku po nim odziedziczony?
O mamusiu, jakie cuda! Też chcę na kurs jubilerstwa!!! Kurcze, tylko chyba taka przyjemność też sporo kosztuje. Z pokazanych tutaj rzeczy najbardziej podoba mi się odlewany wisior, ten styl podłużnych kolczyków i oczywiście śliczne kolczyki zegarkowe. Emalia jeszcze do mnie nie chce przemówić
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum