Pomogła: 4 razy Wiek: 33 Dołączyła: 13 Lut 2007 Posty: 696 Skąd: Jelenia Góra
Ordery: Brak
Wysłany: 4 Czerwiec 2007, 22:19 Filcowane igiełkami - by ola smith
Żeby nie mnożyć tematów, kolejne filcowane na sucho laleczki pozwolę sobie wklejać w niniejszym. Dzisiaj Rose, ale będą kolejne :) Zapraszam :)
A zatem - kolejna, po Fifi i Yuki, filcowa panna. Tym razem Her Majesty Księżniczka Rose (i na dokładkę jej biały gołąbek). Księżniczka Różyczka ma ok. 7,5 cm (w kapeluszu... a w zasadzie w koronie). Z tą koroną było ciężko... prawie tak ciężko, jak z precelkami na głowie :)
Rączki na nici nylonowej - poruszją się :)
Na drugim foto gołąbek usiadł w mojej ślubnej obrączce - ot, dla zobrazowania skali :)
rose 1.JPG
Plik ściągnięto 1754 raz(y) 26.39 KB
rose 2.JPG
Plik ściągnięto 1754 raz(y) 40.32 KB
rose 3.JPG
Plik ściągnięto 1754 raz(y) 29.61 KB
Ostatnio zmieniony przez ola smith 24 Kwiecień 2008, 20:08, w całości zmieniany 2 razy
Pomogła: 4 razy Wiek: 33 Dołączyła: 13 Lut 2007 Posty: 696 Skąd: Jelenia Góra
Ordery: Brak
Wysłany: 5 Czerwiec 2007, 13:41
Och Strasznie miło te komplementy zwalają z nóg, he he
Duuuuuzo serca włożyłam w tę panienkę - sprawdzałam, jak mi pójdzie z bardziej ażurowymi i delikatnymi elementami. No i łączenie kończyn z tułowiem - bardzo fajnie wyszło - polecam cienką, nylonową nić kaletniczą (ja kupiłam w pasmanterii - kilometr za 5,90 PLN Znowu muszę dokupić igiełki (nota bene - japoński Clover rządzi)...
Jeszcze dzisiaj biore się za kolejną - zdjęcia wkleję w tym temacie, żeby już nie zaśmiecać "Naszych Prac"
_________________ "...in the end it is beauty that is going to save the world, now...
Cos przecudownego, moja czteroletnia coreczka sie zachwycila mowiac cicho pod noskiem - Ale piekne:)Mamo ja tez chce taka ksiezniczke i co ja mam teraz zrobic, w zyciu mi sie taka nie uda. Olu przepiekne wykonanie.Pozdrowienia Madzia
Pomogła: 4 razy Wiek: 33 Dołączyła: 13 Lut 2007 Posty: 696 Skąd: Jelenia Góra
Ordery: Brak
Wysłany: 7 Czerwiec 2007, 14:32
Dziękuję, dziewczynki, raz jeszcze :>
Madziu - komentarza Twojej Córeczki bardzo mnie ucieszył :) Niestety, mimo, że staram się, by laleczki były na prawdę solidne (mocno zbite, a elementy mocno połaczone), stwierdzam, że takie nieduże filcowe stworki nie do końca nadają się do zabawy... Dlatego, z bólem serca, w gruncie rzeczy nie przeznaczam ich dla moich dziewczynek. Mam zamiar zrobić im takie trochę prostsze, mniej pracochłonne :) A na razie wytłumaczyłam, że to laleczki mamusi :)
halszko - gołąbek jest faktycznie mini... próbowałam jeszcze zrobić nieco mniejszego misia, ale nie wydaje mi się to możliwe... Trudno juz uzyskać takie malusie elementy o porządanym kształcie - włókna wełny to nie modelina :) Ponadto igły po prostu przechodzą na wylot :) Nawet cienka igła Clover, która pierwszy haczyk ma bardzo blisko czubka, też może ładnie sfilcować elementy tylko do pewnej grubości (a w zasadzie cienkości :)
Rozello - co do Twojego nader łaskawego komentarza, za który oczywiście serdeczne dziękuję - popatrz tu: wooliedales
Co ciekawe - są tam też ceny gotowych zwierzątek :)
Lily - czekam niecierpliwie na Twoje dzieło :)
Pozdrawiam
_________________ "...in the end it is beauty that is going to save the world, now...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum