ha dawno mnie tu nie bylo, nie zeby mi sie filcowanie znudzilo tylko powstawal Mis Panda
oto i on:
Bergamotko a syneczek na wakacjach pozdrowie jak wroci (pewnie z nastepna sowa do kolekcji domowej )
a na laurach nie osiadlam i juz prawie mam nowa sowke (nie to zebym ja byla jakas wielka fanka tego ptaszka ale odkad pamietam cokolwiek nie robie to gdzies ta sowa jest...)
Hobby: wszelkie Pomogła: 1 raz Dołączyła: 14 Kwi 2008 Posty: 549
Ordery: Brak
Wysłany: 16 Sierpień 2008, 13:17
O żesz...! Następna mikromaniaczka... Śliczny micho! Ja nie wiem, dziewczyny chyba strasznie lubią mieć pokłute palce
Wielki szacun- świetna robota...
Po zrobieniu małego miśka i korali wiem jak trudno "wyrzeźbić"takie detaliki, jak cierpią opuszki
Sówka mi umknęła totez teraz się nią zachwycam. Mis panda ufilcowany naprawdę z pomysłem i do tego perfect Strasznie mi sie podoba aranzacja. Misiek na drzewie i na tym drewnianym spękanym parapecie wygląda super
_________________ Zajmij się czymś. Dzięki temu czas stanie się twoim sprzymierzeńcem, a nie wrogiem. P. Coelho
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum