Wysłany: 7 Maj 2008, 12:19 Mysie w filcu malowanie
Ukręciłam sobie takie "łapki" do kuchni (poprzednie poległy podczas dzikiego długiego weekendu ). Mam zamiar jeszcze podziełać jakieś nakrywki na słoiki, pojemnik na chleb, może rękawice.
Są specjalnie takie starobabciowe, bo i cała kuchnia starobabciowa (płytek nie skuje - bo jestem w nich zakochana) - a do tego pełno tam ptaków - szklane kury, wróbelkowe witrażyki, rzeźbione folklorem kosy i takie tam inne cuda.
o matko jak slicznie wykonane, dopracowane w kazdym "calu". Majka powiedz jak to robiłaś ? doklejałaś ten filc czy doszywałaś ? Mnie to wygląda na gotowy filc i wycięte elementy. Proszę mnie oświecić.
I jeszcze ten opis kuchni pełnej ptactwa, nie no nie mogę tego czytać - nakręcam się ptaszkowo. Nie będę CI gadała że masz talent bo to wiesz z pewnością doskonale
_________________ Zajmij się czymś. Dzięki temu czas stanie się twoim sprzymierzeńcem, a nie wrogiem. P. Coelho
Agnieszka, nie Majka. Ale Majka jednak ładniej
Częściowo z normalnej czesanki, a częściowo wfilcowany filc w filc. Jak będę miała czas, to pstryknę foty reszcie oranżerii - z tym, że to nie moje prace
Przepraszam , zmyliła mnie ta Mysia Stąd walnełam tą Majką.
Naprawdę świetne te nafilcowane łapki. Oj tak, wklej jak znajdziesz chwilę, wszystkie te wspaniałości które opisałaś
_________________ Zajmij się czymś. Dzięki temu czas stanie się twoim sprzymierzeńcem, a nie wrogiem. P. Coelho
Kuchenne-Ptaki-Różne, specjalnie na życzenie rozelli, Foty kiepskie - nie mam weny na pstrykanie. Zwracam uwagę na Żarptaki - ręcznie malowane, wg. projektu Carycy Katarzyny z manufaktury Łomonosowa z St.Petersburga. Czad jak dla mnie - chociaż nikt oprócz mnie nie widzi w nich piękna. Niby kiczowate. A na talerzu witrażykowe wróble. Nie mogę ich coś powiesić na ich miejsce - jakoś leń mnie opętał.... widocznie mycie okien miesiąc temu strasznie mnie nadwyrężyło
(a tak offtop: nie lubię niebieskiego koloru, ale w (mojej) kuchni jest mocno ok - ze względu na ukochane maksymalnie pojechanie płytki)
Mysiu - dziękuję Wszystko jest niesamowite. Masz rację nie sposób nie dostrzec oryginalnej urody i piękna żar-ptaków. To cacko. Swietne są tez szklane ptaszki-zawieszki, drewniane kosy i zabawne postaci w zajęczej i ptasiej skórze. Rozumiem Cię, za nic nie potrafiłabym rozstać się z takim zbiorem. Oglądanie wszystkich tych wspaniałości, to uczta dla oczu i duszy
Masz duszę artysty to "widać"
_________________ Zajmij się czymś. Dzięki temu czas stanie się twoim sprzymierzeńcem, a nie wrogiem. P. Coelho
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum