Zebrzyco, podziw i szacun!!!
urzekły mnie torebeczki dla dzieci, zaraz zrobię taką mojej Rolce!
będzie szczęśliwa! w końcu kobitka skończyła już 2 lata!
Pomogła: 7 razy Dołączyła: 07 Mar 2007 Posty: 2148 Skąd: Lublin
Ordery: Brak
Wysłany: 3 Maj 2007, 23:07
Do tych torebek były do kompletu jeszcze kwiatki przyszyte do frotki, ale niestety nieopatrznie wykasowałam zdjęcia, a modele poszły już do nowych właścicielek.
Zamiast hodować kompleksy polecam - przestudiowanie metody filcowania. Jest tyle wskazówek na forum. TO naprawdę nietrudne . Mozna zapytać. Chętnie odpowiemy zarówno Zebrzyca, jak i inne dziewczyny które już potrafią filcować. Fakt, ze w moim przypadku jest inaczej byłam na kursie. A i tak pewne tzw. "myki" i po poznańsku mówiąc "knyfy" trzeba samemu odryć lub doczytać gdzieś "między wierszami" , dowiedzieć sie od innych itp. Przedewszystkim jednak, to trening czyni mistrza. WIęc dalej, zamiast się dołować, trza filcować
_________________ Zajmij się czymś. Dzięki temu czas stanie się twoim sprzymierzeńcem, a nie wrogiem. P. Coelho
prowde godocie, kumo!!!
a poza tym, zobaczcie, to jest niesamowite, każda z nas ma indywidualny styl, swoją bajkę, mimo, że inspiracje czerpiemy z tego samego.
Pomogła: 6 razy Wiek: 32 Dołączyła: 23 Paź 2006 Posty: 1259 Skąd: z Poznania
Ordery: Brak
Wysłany: 4 Maj 2007, 08:56
Wczorajszy wieczór spdziłam z przyjaciółmi przy winku, więc dopiero teraz zajrzałam i co widzę??? Zebrzyca, jak to mówią "zamiotłaś". Jestem pod wrażeniem wszystkich prac, coś niesamowitego Koszyczki słodziuchne, kwiatki urocze, te torebki....ech! Cuda
Mam jeszcze tylko pytanie, bo pisałaś że torebki ze związanej czesanki w pralce. Ale jak? ułożyłaś czesankę na czymś i do pralki? czy najpierw filcowałaś a na końcu jeszcze do pralki?
Naprawdę cuda
Jeszcze co do pomysłu na wykorzystanie kawałków, to można je na abażur jakoś doczepić - ja mam taka lampkę z ikei, bardzo prosta, na nóżce, do tego z takiego grubego papieru - jakby czerpanego - abażur, u mnie czeka na ozdobienie na razie ale ogólnie super nadaje się do takiego upgrade'u. Tym bardziej, że nawet jeśli filc gruby i ciemny, to i tak spodem i górą abażura światło się wydostaje, więc by to nie przeszkadzało
Jeszcze raz gratulację Zebrzyco
_________________ Michelle
My heart belongs to raggedies!
Pomogła: 7 razy Dołączyła: 07 Mar 2007 Posty: 2148 Skąd: Lublin
Ordery: Brak
Wysłany: 4 Maj 2007, 09:33
Metoda "pralkowa" na lenia: na kawałku folii układam czesankę najpierw z jednej strony, zalewam wodą z mydłem, trochę masuję; przewracam na drugą stronę, zawijam wystającą czesankę do środka, układam czesankę, znowu woda i trochę masowania. Potem na to kładę firankę - a właściwie szutczny szyfon, chociaż jeszcze lepszy jest kawałek folii, bo łatwiej go potem zdjąć: na folię koniecznie wałeczek z pianki ja mam taki z materaca, może być cienki i niekoniecznie o przekroju walca; wszystko razem bardzo ściśle zawijam z folią na której całość leżała i mocno związuję - ważne żeby związać bardzo ciasno, bo inaczej wałek może w trakcie prania się wysunąć i czesanka się poprzesuwa i zrobi się brzydki kłąb filcu. Najlepiej jeszcze dodatkowo powiązać końce folii, woda i tak sie do środka dostanie. Potem do pralki ustawionej na 60 stopni na jakąś godzinę. Ponieważ rolowanie odbywa się cały czas według jednej osi, jeżeli chcemy otrzymać na końcu kwadrat, to musimy włożyć do pralki prostokąt z walkiem ułożonym wdłuż szerszego boku. Nie wiem czy dobrze wyjaśniłam. Robiłam też tak, że układałam płat czesanki, zwijałam i wychodziłam mi płachta, którą potem można zszyć - ta brązowa z kwiatkami tak była robiona.
Pomogła: 4 razy Wiek: 37 Dołączyła: 07 Mar 2007 Posty: 2585 Skąd: Kraków
Ordery: Brak
Wysłany: 4 Maj 2007, 11:55
oj Marchewko jakie kompleksy i jakie doły?Trzeba to wszystko sfilcować i stana sie malutkie i znikną.Jeśli nigdy nie filcowalaś na mokro ,to spróbój może na poczatek kwiatek ,w dziale z filcowaniem sa rózne,ja mój pierwszy kwitek sfilcowałam (wyszła troche rozgwiazda,potem inne,gdzies sa ,bo wklejałam zdjęcia)i zobaczyłam że nie taki diabeł straszny ,a kwiatki sa dość łatwe i mało czasu zajmuja. Prosze sie tu" nie kompleksic " tylko do dzieła,jak to mówi Rozella" praktyka i jeszcze raz praktyka"
Pomogła: 4 razy Wiek: 33 Dołączyła: 13 Lut 2007 Posty: 696 Skąd: Jelenia Góra
Ordery: Brak
Wysłany: 4 Maj 2007, 22:06
Świetne! Tyle form - super! Po filcowaniu maleńkich laleczek trudno przełamać się do rozrzutności, jakiej wymagają duże formy filcowane na mokro - ale te prace chyba wreszcie dadzą mi ostatecznego kopniaka Podziwiam!
_________________ "...in the end it is beauty that is going to save the world, now...
Pomogła: 4 razy Wiek: 33 Dołączyła: 13 Lut 2007 Posty: 696 Skąd: Jelenia Góra
Ordery: Brak
Wysłany: 5 Maj 2007, 07:54
Ech... wiem, wiem... mam taki młyn ostatnio, że nie mogę złapać filcowej weny... Ale księżniczka leży na biurku, przy komputerze i patrzy na mnie oskarżycielsko (bo jest na golasa). Liczę, że już niebawem... Ale dziękuję za pamięć i motywację
_________________ "...in the end it is beauty that is going to save the world, now...
Pomogła: 7 razy Dołączyła: 07 Mar 2007 Posty: 2148 Skąd: Lublin
Ordery: Brak
Wysłany: 24 Maj 2007, 18:30
Zrobiłam dzisiaj drugie podejście do nuno filcu, po pierwszym nieudanym. Tym razem coś wyszło, cieszę się tym bardziej że robiłam na sztucznym szyfonie i właściwie liczyłam tylko na to że bedę miała kawałek ażurowego filcu do naszycia na coś, a tu się połączyło
od tylnej strony
przód
drugi kawałek, z tym że tu dałam za dużo czesanki
a to bieżnik na Dzień Matki, jeszcze muszę mu wykończyć brzegi, kolor trochę przekłamany, w rzeczywistości jest kremowy z jeżynowego koloru "ślimaczkami"
Ech, Zebrzyco przyłożyłaś z grubej "rury". TYle wspaniałości jednocześnie. Nunofilc wyszedł CI wprost rewelacyjnie. Pomyśleć jak wyjdzie jeżeli dołoży się jedwabiu. Efekt jeszcze bardziej się spotęguje. Korci mnie na taką torebkę. Oj, korci.
Jaka szkoda, ze nie zdążyłas na konkurs Mama z tym bieżnikiem. Jest niesamowity. Bardzo podobają mi się te wzorki. Z pewnością Twoja Mama będzie przeszczęsliwa otrzymując tak oryginalny i przez Ciebie zrobiony prezent.
_________________ Zajmij się czymś. Dzięki temu czas stanie się twoim sprzymierzeńcem, a nie wrogiem. P. Coelho
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum