Pomogła: 7 razy Dołączyła: 07 Mar 2007 Posty: 2148 Skąd: Lublin
Ordery: Brak
Wysłany: 6 Czerwiec 2008, 10:53
Dzięki dziewczyny
To wrzucę jeszcze coś, muszę ją jeszcze wykończyć, bo w praniu trochę poodstawały kawałki tkaniny wrzuconej na wierzch, ale to bez problemów da się poprawić przy użyciu igieł i odrobiny czesanki. Tą torebkę potraktowałam jako wielki eksperyment, chciałam sprawdzić co się da sfilcować, więc jest na niej oprócz czesanki kilka rodzajów nici, niekoniecznie wełnianych, kawałki koronkowej i jedwabnej bluzki z odzysku (ukłon w stronę sąsi ) to siano to sizal Torebka ma roboczą nazwę zapożyczoną z jednego z dowcipów "babciu, ale odlot"
Pomogła: 7 razy Dołączyła: 07 Mar 2007 Posty: 2148 Skąd: Lublin
Ordery: Brak
Wysłany: 6 Czerwiec 2008, 13:34
Viola, nie bój się, w najgorszym wypadku będziesz miała kawał filcu na aplikacje, a przy kolejnym podejściu będziesz wiedziała co poprawić - to jest najgorszy scenariusz, ale zakładam że wyjdzie Ci fajnie.
No, no...
trzeba być niesamowicie pomysłowym, zeby wytworzyć coś takiego...
rzekłabym nawet, ze trzeba być poprostu Zebrzycą
bardzo podaba mi się, jest szalenie oryginalne, gratuluję
Pomogła: 7 razy Dołączyła: 07 Mar 2007 Posty: 2148 Skąd: Lublin
Ordery: Brak
Wysłany: 12 Czerwiec 2008, 18:48
Bardzo mi miło, że tylu z Was podobała się moja torebka, dziękuję A to zdjęcia torebki z boku i od dołu nad którym najbardziej się napracowałam, bo uparłam się że te dredy muszą wychodzić ze środka rogu.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum