Pomogła: 7 razy Dołączyła: 07 Mar 2007 Posty: 2148 Skąd: Lublin
Ordery: Brak
Wysłany: 24 Maj 2007, 21:01
oj bo się zaczerwieniłam. Bieżnik był robiony tak - dwie dosyć grube warstwy kremowej czesanki, na to wzorek, potem firanka, zalane wodą z mydłem, masowałam póki się wzorki nie zaczęły przyczepiać do kremowej czesanki, potem zdjęłam firankę i położyłam cieniutką folię - taką malarską. Wszystko mocno zrolowałam, a że nie miałam tak szerokiego wałka, posłużyłam się kijem od szczotki. Potem rolowanie, po jakimś czasie wyjęłam kij, znowu zrolowałam i do pralki na 40 stopni. Potem tylko wyjąć wysuszyć i obciąć. Z długości około 170 centymetrów zrobiło się jakieś 120, na szerokość skurczył się niewiele. Cieszę się że się Wam spodobał. Teraz na pewno nie zdążę, ale chciałabym dorobić jeszcze takie filcowe osłonki na szklanki do kompletu.
Zeberko
nie znam się na tym, a specjalistki już się wypowiedziały , ja ci powiem -bieżnik śliczny,tylko żeby mama nie wpadła w kompleksy jak otrzyma takie arcydzieło, może mieć problem : co dać Tobie na dzień dziecka ?
Pomogła: 7 razy Dołączyła: 07 Mar 2007 Posty: 2148 Skąd: Lublin
Ordery: Brak
Wysłany: 25 Maj 2007, 10:51
Niestety nie jestem w stanie odpowiedzieć, nie pamiętam ile było w worku z którego brałam, ale tak na oko to jakieś 300 - 400 gram chyba. On jest cieniutki, bo to tylko dwie warstwy. Jak będę robić drugi dla siebie, będę pamiętać żeby zapisać ile pójdzie.
Pomogła: 7 razy Dołączyła: 07 Mar 2007 Posty: 2148 Skąd: Lublin
Ordery: Brak
Wysłany: 11 Czerwiec 2007, 07:44
W ostatnich dniach "popełniłam" kilka nowych filcowych rzeczy. Pierwsza to kosmetyczka robiona metodą nuno filcu - filcowane na organtynie, której niewiele widać - mogłam dać mniej czesanki; druga trochę przekłamane kolory -kosmetyczka z dodatkiem niebieskiego jedwabiu, który na zdjęciu wyszedł na jakiś inny kolor, w rzeczywistości wygląda bardzo podobnie do koloru guzika; następna to torebka, którą już kiedyś pokazywałam, doszłam do wniosku, że jest jeszcze za miękka i dofilcowałam ją - skurczyła się jeszcze prawie o połowę mam teraz torebeczkę na klucze i dokumenty w sam raz na szybki wypad do warzywniaka; a ostatnie to kwiatki, jeszcze nie wykończone, do niektórych tylko powkładałam kolorowe kuleczki, jeszcze się zastanawiam czy będą z nimi czy bez. A i ta żółto - pomarańczowa kosmetyczka nie jest taka krzywa jakmi na zdjęciu wyszła
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum