Pomogła: 2 razy Wiek: 34 Dołączyła: 11 Lut 2008 Posty: 339 Skąd: Warszawa
Ordery: Brak
Wysłany: 16 Lipiec 2008, 19:31 Stare i jeszcze starsze
No, to sfociłam robione dawno, dawno temu hafty richelieu.
Kołnierzyk może trochę krzywy, ale jestem z niego dumna, bo jest mój autorski: od projektu po wykonanie. Wyszyłam go dla Babci jakieś piętnaście lat temu i od tego czasu stracił guziczek, gdzieś w Babcinej szufladzie
A bukiecik i z gazetki, i trochę młodszy:
PS. Tak samo jak w wątku szydełkowym: jeśli zdjęć nie widać, to jutro poprawię (fotosik szaleje!).
_________________ "Niektórym wydaje się, że luksus to zaprzeczenie biedy.
Nic bardziej mylnego: luksus to zaprzeczenie wulgarności"
Coco Chanel
Marfka74: właśnie przeglądałam Twoje prace, i nagle zaskoczenie zajączki wielkanocne... takiego samego wyhaftowałam na ZPTach (taka praca-technika, w podstawówce, kto miał - wie o co chodzi:) ). Dzisiaj już nie pamiętam skąd miałam wzór; wydawało mi się, że przerysowałam na płótno z jakiegoś obrazka, ale skoro masz ten sam haft, może pamiętasz skąd to było?
Naprawdę, rozbawiło mnie to wspomnienie strasznie Dzięki za przypomnienie
Zajączek i inne "dzieła" z podstawówki zostały u moich rodziców, pożyczę od nich, obfotografuję i normalnie zakładam własny wątek i wrzucam moją radosną twórczość
Pomogła: 2 razy Wiek: 34 Dołączyła: 11 Lut 2008 Posty: 339 Skąd: Warszawa
Ordery: Brak
Wysłany: 14 Sierpień 2008, 14:46
ann_margaret, muszę przyznać, że zupełnie nie pamiętam, skąd przerysowałam ten wzór... Mogła to być "Anna", albo może "Sandra", bo tam też od czasu do czasu pojawiały się hafty obok swetrów. Jak sobie przypomnę, to napiszę
_________________ "Niektórym wydaje się, że luksus to zaprzeczenie biedy.
Nic bardziej mylnego: luksus to zaprzeczenie wulgarności"
Coco Chanel
Pomogła: 2 razy Wiek: 34 Dołączyła: 11 Lut 2008 Posty: 339 Skąd: Warszawa
Ordery: Brak
Wysłany: 19 Wrzesień 2008, 08:30 Przeróbeczki, ale trochę haftowane
Ha, nadal nie pamiętam, skąd mam wzór króliczków-zajączków. Ale wrzucam coś, czego wzoru nie szukajcie nigdzie indziej: hafcik autorski na ocieplaczach nadgarstkowych!
Ocieplacze powstały z zachomikowanych "cholewek" od skarpet , które obcięłam, kiedy przetarły się pięty. No i ostatnio, jak jeszcze nie grzali, a pisać na komputerku trzeba było, pomyślałam, że dobrze byłoby mieć coś takiego (same wiecie, bo ściągnęłam pomysł od Was). Czasu na drutowanie brak, więc sięgnęłam po te urocze "mankieciki". Zakończyłam otwarte oczka, podpruwając wcześniej trochę włóczki, żeby mieć czym wykończyć rozcięcie na kciuk. I oto są: moje pierwsze ocieplacze nadgarstkowe!
Mój ulubiony motyw tureckiej papryczki wyszyłam (łańcuszkiem) między innymi po to, żeby się nie zastanawiać, który jest prawy, a który lewy. A poza tym: tak już mniej przypominają resztki ze skarpet
_________________ "Niektórym wydaje się, że luksus to zaprzeczenie biedy.
Nic bardziej mylnego: luksus to zaprzeczenie wulgarności"
Coco Chanel
marfka74, super sa te ocieplacze! sama mam podobne, mama mi zrobiła do chustki (mojej, a co!) z melanżowej wełenki w kolorach jesieni. noszę je z dużą radością właśnie w taki czas, jak teraz świetny pomysł z tymi skarpetami i oznaczeniem, który ocieplacz na którą rękę
Marfko, świetny moment wybrałaś na pokazanie ocieplaczy. Na dworze mokro, zimno i ponuro. Łapki marzną więc takie "cóś" się zdecydowanie przyda. Hafcik jest świetnym pomysłem i jest doskonale równiutko wykonany.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum